fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Czy będzie zmiana ordynacji wyborczej?

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada wprowadzenie zmian w ordynacji wyborczej. Ma to być odpowiedź na nieprawidłowości i nadużycia związane m.in. z poprzednimi wyborami samorządowymi. Jednak – jak mówi wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki – obecnie nie ma żadnego projektu, a trwają jedynie prace przygotowawcze.  

Wczoraj wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zapowiadał, że zmiany w ordynacji wyborczej mogą nastąpić jeszcze jesienią tego roku. Dziś już zmienił swoją wersje. Zapowiedział, że na razie zmiany te są w trakcie przygotowywania i nie ma jeszcze żadnego projektu.

Jak mówi poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, do zmian musi dojść, aby przeciwdziałać ujawnianym w przeszłości nieprawidłowościom.

 – Chodzi o to, aby nie powtórzyły się sytuacje, jakie miały miejsce w 2014 r. czy w 2010 r., które podważyły zaufanie opinii publicznej do uczciwości wyborów – wskazuje Bartłomiej Wróblewski.

Kwestie sporne dotyczyły m.in. rejestrowania całego przebiegu wyborów czy liczenia głosów. Poseł PiS Przemysław Czarnecki przekonuje, że reforma powinna dotyczyć dwóch wątków.

 – Jeden dotyczący bezpieczeństwa procesu wyborczego. (…) A drugi, zmian, które miałyby dotyczyć samego systemu wyborów – mówi Przemysław Czarnecki.

Według mediów nieoficjalnie rozpatrywane są propozycje dotyczące zakazu kandydowania do dwóch szczebli samorządu jednocześnie czy wymiany kadrowej w Państwowej Komisji Wyborczej. Publicysta Mirosław Król dodaje inne możliwe kierunki zmian.

 – Prawdopodobnie będzie dotyczyła dwukadencyjności wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, prawdopodobnie powrotu ordynacji proporcjonalnej do samorządów powyżej 20 tys. mieszkańców – wskazuje Mirosław Król.

Niewykluczone, że po zmianie ordynacji, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast będziemy wybierać w jednej turze glosowanie, a nie jak dotąd – w dwóch.

Prawnik prof. Jakub Stelina zaznacza, że zapisy konstytucyjne nie będą przeszkodą we wprowadzaniu zmian.

 – Większość jakichś regulacji to jest domena ustawy zwykłej i tutaj zmiana konstytucji nie jest potrzebna – mówi prof. Stelina.

Zdaniem wicemarszałka Terleckiego, w tej chwili priorytetem ekipy rządzącej są reformy Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Ordynacja wyborcza priorytetem na razie nie jest.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj