
fot. Autorstwa Kapitel - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=154834232
Rząd planuje wyłączyć bloki węglowe w elektrowni Dolna Odra. Pos. A. Szałabawka: To nie jest czas na zamykanie elektrowni, która może służyć Polakom w najcięższych sytuacjach kryzysowych!
Zachodniopomorscy parlamentarzyści PiS sprzeciwiają się planom dotyczącym wyłączania bloków węglowych w Elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie. Politycy podpisali w tej sprawie tzw. Deklarację Gryfińską i apelują do rządzących o zatrzymanie klimatycznego „szaleństwa”, które ma miejsce w Polsce.
Parlamentarzyści wyrażają stanowczy sprzeciw wobec polityki, która prowadzi do likwidacji elektrowni stanowiącej strategiczny zakład w krajowym systemie energetycznym. Nie zgadzają się też na zwolnienia setek pracowników.
Jak podkreślają, zgoda na wcześniejsze wygaszanie sprawnych bloków i rezygnację ze stabilnych źródeł energii to w obecnych niebezpiecznych czasach głupota polityczna i celowe działanie na rzecz obcego państwa. Rządzących do opamiętania w tej sprawie wzywa m.in. poseł PiS, Artur Szałabawka.
– Żądamy od rządu, żeby zaprzestał tych swoich szaleńczych pomysłów. To nie jest czas na zamykanie elektrowni, która może służyć Polakom w najcięższych sytuacjach kryzysowych. Ten kryzys może nastąpić w każdej chwili. Nie można doprowadzić do tego, że elektrownia, która jest przystosowana do tego, żeby funkcjonowała i te bloki węglowe, które mogą funkcjonować do roku 2032, a nawet do 2035, mają zostać zamknięte. Co to jest? Co to jest za decyzja? Gdzie jest myślenie Donalda Tuska o bezpieczeństwie Polski? – pytał Artur Szałabawka, poseł PiS.
PiS przypomina jednocześnie, że likwidacja bloków węglowych w Gryfinie miała nastąpić dopiero po wejściu na rynek energii z atomu, a tej nie mamy. Dodaje też, że Niemcy bez skrupułów zwiększają udział paliw kopalnych w swoim miksie energetycznym, a nas zmusza się do zamykania sprawnych bloków, wyrzucania ludzi na bruk i płacenia miliardów za uprawnienia do emisji CO2.
Partia apeluje do wszystkich parlamentarzystów o podpisanie Deklaracji Gryfińskiej i jasne odcięcie się od dyskryminującej nas polityki unijnej. Wskazuje przy tym, że nie jest to tylko kwestia transformacji, ale i kwestia rozbioru polskiej energetyki i sabotażu na naszym bezpieczeństwie energetycznym.
RIRM



