fot. PAP/Rafał Guz

Będzie dalsza współpraca PiS z Porozumieniem?

Jarosław Gowin jest bliżej Prawa i Sprawiedliwości niż Zbigniew Ziobro. Poseł Radosław Fogiel przekonuje, że współpraca z Porozumieniem rysuje się w dużo jaśniejszych barwach.

Prawo i Sprawiedliwość porzuciło już narrację, że minister sprawiedliwości chce okrucieństwa dla zwierząt. Kryzys, który wybuchł po ustawie o ochronie zwierząt, z ochroną zwierząt mógł mieć niewiele wspólnego – tak twierdzi poseł PiS Radosław Fogiel i cofa się do unijnego szczytu o praworządności oraz dymisji łódzkiego kuratora oświaty. W jednej i drugiej sprawie PiS mówi o łajaniu premiera i ministra edukacji. Oficjalne komunikaty, jakie płynęły z Solidarnej Polski, można nazwać żądaniem wyjaśnień i wyrażaniem oczekiwań. PiS jest w ostrym sporze ze Zbigniewem Ziobrą. Bliżej partii rządzącej jest za to Jarosław Gowin.

– Dzisiaj to nie Porozumienie Jarosława Gowina jest głównym winnym, głównym sprawcą zamieszania. Oczywiście były gorsze i lepsze momenty – zaznaczył Radosław Fogiel.

Gorsze momenty to choćby dymisja Jarosława Gowina i próba zablokowania wyborów prezydenckich w maju. Próba udana także za sprawą Senatu, który długo przetrzymywał ustawę o głosowaniu korespondencyjnym. Dziś Radosław Fogiel powtarza, że Jarosław Kaczyński potrafi zapominać.

– W dużo jaśniejszych barwach rysuje się współpraca z Porozumieniem. Jeśli chodzi o Solidarną Polskę, to droga jest bardziej wyboista – ocenił poseł PiS.

Pierwsze komunikaty, jakie pojawiały się po głosowaniu w sprawie tzw. Piątki dla Zwierząt, koncentrowały się wokół obu koalicjantów. Dziś politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią już tylko o Solidarnej Polsce, która przekonuje w odpowiedzi, że jest lojalnym koalicjantem.

TV Trwam News

drukuj