Będą zwolnienia w PKP Cargo?

Nawet 150 osób może stracić pracę wskutek przeniesienia centrali PKP Cargo z Krakowa do Katowic alarmuje Prawo i Sprawiedliwość. Politycy tej partii chcą, by sprawą planów władz spółki zajęli się posłowie na nadzwyczajnym posiedzeniu Komisji Infrastruktury.

Wiceprzewodniczący tej komisji, poseł Andrzej Adamczyk mówi, że nie może być zgody na to, że z jednej strony PKP Cargo zapowiada między innymi zakup przewoźników w Czechach, a z drugiej strony likwiduje setki miejsc pracy, likwiduje całe zakłady.

Dzisiaj wiem, że są plany, aby przenieść kilkadziesiąt osób do pracy na Śląsk z czego część będzie musiała zrezygnować, bowiem fizycznie nie będzie wstanie dojechać do Katowic. Budynek PKP Cargo zostanie sprzedany. Zaś w Katowicach, pracownicy przeniesieni z Krakowa, będą pracowali w wynajętym budynku. To nie mieści się w granicach rozsądnych decyzji. To są decyzje poparte, argumentami, których nie znamy. Chcemy o tym mówić na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury. Chcemy mówić o tym, co dolega i doskwiera pracownikom w grupie PKP, a szczególnie PKP Cargo – powiedział poseł Andrzej Adamczyk.

Ewentualne zwolnienia w Krakowie, to nie wszystko. W Jaśle PKP Cargo ma zwolnić ok. 250 osób, a w Katowicach ok. 350 pracowników.

Do środy 28 stycznia w PKP Cargo trwa referendum strajkowe, które jest konsekwencją fiaska dotychczasowych rozmów kolejarskich związków zawodowych z zarządem spółki.

PKP Cargo S.A. do niedawna było drugim co do wielkości oraz swej roli przewoźnikiem towarowym w Europie. Dziś jest spółką giełdową, w której dominującą rolę odgrywa PKP S.A. kontrolowana przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

RIRM

drukuj