fot. Tomasz Strąg

B. Święczkowski: prezes TK łamie zasadę bezstronności i obiektywizmu

„Prezes Trybunału Konstytucyjnego zachowuje się w sposób bardzo kontrowersyjny, w sposób – który w moim przekonaniu – urąga zasadom bezstronności i obiektywizmu” – tak Bogdan Święczkowski, wiceminister sprawiedliwości, ocenił zachowanie prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, którego ustąpienia domaga się minister Zbigniew Ziobro.

Były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a obecnie podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości był gościem środowej audycji Rozmowy niedokończone na antenie TV Trwam. W rozmowie z o. Dariuszem Drążkiem CSsR negatywnie ocenił – według niego – nieobiektywną postawę prezesa Rzeplińskiego.

W publicznych, bardzo emocjonalnych wystąpieniach pana sędziego Rzeplińskiego często można spotkać się z zaciekłością wobec przedstawicieli środowisk patriotyczno-prawicowych. Nie wiem, czym jest to spowodowane, bo przecież przeszłość pana sędziego jest bardzo wspaniała. Jego obecna działalność i wypowiedzi publiczne powodują niestety, że zachodzą wątpliwości co do jego bezstronności, obiektywizmu czy niezawisłości – argumentował Bogdan Święczkowski.

Wśród kontrowersyjnych działań TK wiceminister sprawiedliwości wskazał na próbę szybkiego rozstrzygnięcia konstytucyjności dwóch ustaw dotyczących samego Trybunału. Mają być one rozpatrywane 3 i 9 grudnia. Zauważył także, że wezwanie wystosowane przez TK pod adresem Sejmu, mówiące o wstrzymaniu się z wyborem pięciu nowych sędziów, jest niezgodne z poprzednią linią Trybunału. Działania TK – jak ocenił Bogdan Święczkowski – obciążają tego, który kieruje jego pracami, sędziego Rzeplińskiego.

Oprócz oczywiście odpowiedniego postępowania wyjaśniającego, dyscyplinarnego, pan sędzia powinien we własnym chyba sumieniu przemyśleć, czy nie powinien zrzec się funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a przynajmniej zrezygnować ze stanowiska prezesa Trybunału – mówił były szef ABW.

Bogdan Święczkowski tłumaczył, że działania Platformy Obywatelskiej są spowodowane próbą zatajenia wielu nieprawidłowości, jakie miały miejsce za rządów wcześniejszej władzy.

W moim najgłębszym przekonaniu skok na Trybunał z czerwca 2015 roku, wybór tych pięciu sędziów spowodowany był chęcią zapewnienia sobie bezkarności przez rządzących, przez polityków PO i PSL-u. Dlatego, że przecież politycy Zjednoczonej Prawicy od kilku dobrych miesięcy deklarowali, iż państwo musi stać się sprawną instytucją, rozliczającą polityków, różnego rodzaju działaczy publicznych czy gospodarczych za ich działania czy zaniechania – tłumaczył wiceminister sprawiedliwości.

Jak argumentował, Trybunał miałby zablokować niektóre aspekty ustaw zmieniających i usprawniających funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości i prokuratury.

Działanie profesjonalnych służb państwowych ujawniłoby niewątpliwie bardzo wiele nieprawidłowości w działaniu poprzedniej władzy, co oznaczałoby odpowiedzialność karną dla bardzo wielu z nich – podkreślił Bogdan Święczkowski.

W ocenie wiceministra sprawiedliwości, prezes TK powinien dążyć do różnorodności w Trybunale, żeby „w ramach podejmowania decyzji ścierały się różnego rodzaju poglądy i żeby te decyzje były oparte na szeroko powziętym konsensusie”. Były szef ABW dodał, że emocjonalne podejście sędziego Rzeplińskiego wpływa bezpośrednio na funkcjonowanie TK.

Tego każdy sędzia powinien się wystrzegać. Jeżeli dobro wymiaru sprawiedliwości, dobro Polski, dobro Konstytucji RP i Polaków jest dla niego najważniejsze, to sam powinien zacząć myśleć propaństwowo i zrzec się urzędu, a przynajmniej zrezygnować ze stanowiska prezesa – apelował Bogdan Święczkowski.

Wiceminister sprawiedliwości akcentował, że osoba wybrana na sędziego, która nie złożyła ślubowania przed prezydentem, nie jest sędzią TK. Wskazywał, że zasadnym było nie przyjęcie przez prezydenta Andrzeja Dudę przysięgi od – jak ocenił – sędziów wybranych z naruszeniem prawa i części konstytucji.

Bogdan Święczkowski opowiedział się za wprowadzeniem ustawowej bądź konstytucyjnej zasady, zabraniającej TK orzekania w sprawach bezpośrednio go dotyczących.

Nie od tego jest Trybunał, żeby rozstrzygać o konstytucyjności swojej ustawy czy zmian swojej ustawy. Powinna być inna możliwość prawna. Być może pełny skład Sądu Najwyższego powinien rozstrzygać o konstytucyjności Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym – mówił były szef ABW.

Wiceminister sprawiedliwości wyraził nadzieję na szybkie zaprzysiężenie nowych sędziów Trybunału tak, aby mogli brać oni udział w rozpatrywaniu wniosków z 3 i 9 grudnia, dotyczących zgodności ustaw o TK z Konstytucją RP.

Jeżeli pan prezydent jest przekonany, że działa zgodnie w granicach konstytucji i przepisów prawa, powinien podejmować decyzje stanowcze, skuteczne prawnie, aby zagwarantować spokój w Polsce i bezpieczeństwo Polaków, aby nie tworzono sztucznie atmosfery zagrożenia, atmosfery dyktatury, atmosfery niepokojów społecznych, na czym zależy – nie ukrywajmy – dotychczas rządzącej Platformie Obywatelskiej – dodał Bogdan Święczkowski.

Przypomnijmy, że w środę Sejm dokonał wyboru pięciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W czwartek, tj. dziś TK zajmie się wnioskiem złożonym przez Platformę Obywatelską, dotyczącym zgodności ustawy z dnia 25 czerwca z konstytucją.

Całość środowej audycji Rozmowy niedokończone z udziałem wiceministra Bogdana Święczkowskiego można obejrzeć [tutaj].

RIRM

drukuj