fot. twitter.com/spychalski_b

B. Spychalski: Protesty wyborcze to normalna praktyka znana od wielu lat

Protesty wyborcze to normalna praktyka znana od wielu lat polskiemu porządkowi prawnemu – powiedział rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Dodał, że największy klub w Senacie ma Zjednoczona Prawica i ma ona prawo do złożenia kandydatury na Marszałka Senatu.

Błażej Spychalski w TVP Info był pytany, jak prezydent ocenia powyborczą sytuację w Senacie.

„Byłem w olbrzymim stopniu zaskoczony. Politycy Platformy mówili o tym, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma prawa składania protestów wyborczych, że źle się dzieje, że składają protesty wyborcze. A za chwilę ta sama Platforma Obywatelska składa protesty wyborcze, mówiąc, że >>nasze protesty to są dobre, a protesty wyborcze Prawa i Sprawiedliwości są złe<<” – powiedział Błażej Spychalski.

Rzecznik prezydenta podkreślił, że takie protesty to „normalna procedura, normalna praktyka, znana od wielu, wielu lat polskiemu porządkowi prawnemu”.

„Protesty wyborcze składane są przez różne podmioty, to jest normalne” – powiedział.

Błażej Spychalski dodał, że między politykami opozycji widoczne są olbrzymie tarcia w sprawie tego, kto ma być Marszałkiem Senatu i jaki będzie skład Prezydium.

„Ja wcale nie jestem taki przekonany, że to wszystko pójdzie tak łatwo i prosto. Ja wiem jedno: wybory do Senatu wygrała Zjednoczona Prawica, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, mają największy klub w Senacie, i choćby z tego powodu mają prawo do złożenia kandydatury na Marszałka Senatu. To w demokracji jest zupełnie oczywiste” – powiedział.

PAP

drukuj