fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

B. prezes UOKiK: Urząd zrobił ws. Amber Gold to, co uważał, że może zrobić

W oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy w tej sprawie to, co uważaliśmy, że możemy zrobić – mówiła była prezes Urzędy Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel przed komisją śledczą ds. Amber Gold.

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel była prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w latach 2008-14.

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS) pytała świadka, dlaczego jej zdaniem premier Donald Tusk jej nie odwołał, skoro po wybuchu afery Amber Gold w lecie 2012 roku przedstawił bardzo krytyczną ocenę działań UOKiK w tej sprawie, mówiąc m.in., że „UOKiK zabrakło odwagi i gotowości do działania”.

„Trudno mi się odnieść do słów premiera poza tym, że się z nimi nie zgadzam (…). Jeśli UOKiK czegokolwiek zabrakło, to wiedzy, czym było Amber Gold” – odpowiedziała Krasnodębska-Tomkiel.

Poseł Wassermann dopytywała, czy w takim razie była prezes UOKiK czuje się winna.

„Nie mam satysfakcji z tego, co się stało i przykro mi, że konsumenci zostali poszkodowani, natomiast nie czuję się winna, bo rzeczywistość jest taka, że w tamtym czasie, w oparciu o wiedzę na temat tej firmy i te instrumenty, którymi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić” – mówiła była prezes UOKiK.

„Nie zrobiliście państwo nic, do tego dojdziemy” – skomentowała Małgorzata Wassermann.

Świadek przyznała też, że gdy Andrzej Jakubiak objął w październiku 2011 roku stanowisko przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, doszło do ich spotkania – oba urzędy mieszczą się w tym samym budynku. Spotkanie to jednak – jak zaznaczyła – było kurtuazyjne. Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel nie przypominała sobie, by podczas jego trwania była mowa o Amber Gold.

„Spotkanie trwało 10 do 15 minut na pewno nie więcej” – zaznaczyła świadek.

Ten wątek zainteresował posłów, bo był to okres, gdy Jakubiak przygotowywał się do skierowania do Prokuratura Generalnego informacji ws. Amber Gold, sam też przed komisją śledczą zeznał, że informował prezes UOKiK o tej spółce.

M.Wassermann przeczytała nawet fragment zeznań byłego szefa KNF, w którym podał on, że 25 października 2011 roku spotkał się z prezes Krasnodębską-Tomkiel i jednym z tematów była sprawa Amber Gold, a w listopadzie tego samego roku UOKiK wszczął własne postępowanie w sprawie Amber Gold.

„Trudno mi jest to skomentować, nie przypominam sobie tego (…). Nie przypominam sobie, że przedmiotem spotkania było Amber Gold” – powiedziała świadek.

Krzysztof Brejza (PO) pytał, kiedy prezes UOKiK dowiedziała się, że KNF złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie Amber Gold.

„Wydaje mi się, że było to już po upadku Amber Gold” – odpowiedziała Krasnodębska-Tomkiel.

Pytana, czy zwracała uwagę na prowadzoną z rozmachem akcję reklamową Amber Gold, odpowiedziała, że „analiza reklam była prowadzona w ramach ogólnego nadzoru nad rynkiem”, a UOKiK nie mógł zakazać działalności reklamowej przedsiębiorcy.

PAP/RIRM

drukuj