fot. flickr.com

B. polityk Nowoczesnej zatrzymany przez policję w zw. z nawoływaniem w mediach społecznościowych do zamordowania Jarosława Kaczyńskiego

Były polityk Nowoczesnej nawoływał do zamordowania lidera PiS-u Jarosława Kaczyńskiego. Kamil Kurosz w wulgarnym wpisie na Twitterze oświadczył, że „jest coraz bliżej decyzji o poświęceniu się dla Rzeczypospolitej i fizycznej eliminacji Jarosława Kaczyńskiego”.

Na ten wpis zareagował m.in. europoseł Dominik Tarczyński. Polityk złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

– Chodzi tak naprawdę o trzy artykuły Kodeksu karnego, nie tylko i wyłącznie o mowę nienawiści, ale także, w mojej ocenie, o nawoływanie do aktów terroryzmu oraz zabójstwa. Bardzo ważne jest to, że człowiek, o którym mówimy, o którym jest bardzo głośno, to człowiek, który nie był szeregowym działaczem partyjnym czy nawet zwolennikiem, ale był szefem partii Nowoczesna w Przemyślu. Nie był to szeregowy działacz, ale osoba, która pokazywała się z panem Borysem Budką, panią Gasiuk-Pihowicz. Nie usłyszeliśmy słów potępienia ani od pani Gasiuk-Pihowicz, ani od Borysa Budki. To jest bardzo symboliczne – powiedział Dominik Tarczyński.

Do sprawy odniósł się na Twitterze Maciej Wąsik, sekretarz Kolegium do spraw Służb Specjalnych.

https://twitter.com/WasikMaciej/status/1259736146403344385

 

– Dziś ten pan został przez @PolskaPolicja  zatrzymany o 7.00 rano. Jedzie do prokuratury w Rzeszowie. Usłyszy zarzuty – napisał.

Kamil Kurosz zdążył już usunąć swoje konto na Twitterze. Warto dodać, że już wcześniej zamieszczał tam skandaliczne wpisy. Na jego profilu można było przeczytać m.in., że „trzeba unicestwić fizycznie PiS-owską zarazę”.

RIRM

drukuj