fot. Biuro Poselskie Posła Bartosza Kownackiego

B. Kownacki: Niepodległa Ukraina jest buforem między nami a Rosją, jest zderzakiem, który gwarantuje nam bezpieczeństwo. Jeżeli zostanie rozbity, to my będziemy następni

Rosja nigdy z dawnych torów nie zeszła, tylko pociąg jechał trochę wolniej ze względu na perturbacje, kryzys gospodarczy i rozpad Związku Radzieckiego. Niepodległa Ukraina jest buforem między nami a Rosją, jest zderzakiem, który gwarantuje nam bezpieczeństwo czy czas na przygotowanie do wojny. Jeżeli ten zderzak zostanie rozbity, to my będziemy następni. Rosja zmiękcza społeczeństwa Europy Zachodniej. Chodzi o to, by pieniądze nie trafiły na Ukrainę. Takie głosy są – niestety – coraz częstsze w Polsce – zwracał uwagę Bartosz Kownacki, poseł PiS, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Trwa rozpoczęta 24 lutego 2022 roku zbrojna agresja Rosji przeciwko Ukrainie. Stanisław Żaryn, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, ocenił, że „Rosja obrała imperialny kurs na wiele lat i konsekwentnie dąży do rozszerzenia swoich agresywnych zdolności wojskowych”.

– Rosja obrała ten kurs kilka wieków temu i skutecznie go realizuje. Wpierw jako carska Rosja, później jako Rosja bolszewicka, a teraz – po czasie „Wielkiej Smuty” – jako Rosja Putina. (…) Mentalność Rosjan została tak ukształtowana, że oni chcą wielkiej Rosji bez względu na to, jak ona będzie się nazywała. (…) Rosja nigdy z dawnych torów nie zeszła, tylko pociąg jechał trochę wolniej ze względu na perturbacje, kryzys gospodarczy i rozpad Związku Radzieckiego. Teraz ten pociąg coraz szybciej przyspiesza. (…) Niepodległa Ukraina jest buforem między nami a Rosją, jest zderzakiem, który gwarantuje nam bezpieczeństwo czy czas na przygotowanie do wojny. Jeżeli ten zderzak zostanie rozbity, to my będziemy następni – zauważył Bartosz Kownacki.  

Gość audycji zwrócił uwagę na rosyjskie metody, które mają wpływ na decyzje państw Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych dotyczące wsparcia dla Ukrainy.

– W Stanach Zjednoczonych Kongres w ostatnim czasie blokuje kolejne dotacje finansowe dla strony ukraińskiej, które pozwoliłyby na zakup czy przekazanie sprzętu. (…) Podobnie jest w innych krajach Europy Zachodniej. To jest miękkie działanie wywiadu rosyjskiego pod różnymi pretekstami – na przykład oszczędności budżetowych. (…) Rosja zmiękcza społeczeństwa Europy Zachodniej. (…) Chodzi o to, by pieniądze nie trafiły na Ukrainę. Takie głosy są – niestety – coraz częstsze w Polsce. (…) To pokazuje, że Rosjanie potrafią grać na różnych fortepianach. Potrafili to znakomicie robić przez ostatnie dziesięciolecia – podkreślił zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

32 lata temu, 6 grudnia 1991 roku, Sejm powołał Jana Olszewskiego na stanowisko szefa rządu. Jego gabinet był po II wojnie światowej pierwszym wybranym po całkowicie wolnych wyborach.

– Pierwszym rządem wyłonionym po demokratycznych wyborach, a nie po wyborach z układu, (…) był rząd Jana Olszewskiego. (…) Był on kamieniem węgielnym (…) niepodległościowo myślącej części polskiego społeczeństwa. On dał pewną nadzieję, że polityka może być prowadzona w inny sposób, gospodarka może wyglądać w sposób diametralnie różny. (…) Rząd Jana Olszewskiego – abstrahując od kwestii geopolitycznych, bo to był pierwszy rząd, który realnie postawił sprawę członkostwa w NATO i w Unii Europejskiej – gospodarczo myślał w zupełnie inny sposób. Nie był przeciwny prywatyzacji, bo nie chodzi o to, by wszystko było państwowe, ale żeby prywatyzacja nie polegała na rozkradaniu majątku narodowego – wskazywał poseł PiS.

Rząd Jana Olszewskiego został odwołany przez Sejm w nocy, z 4 na 5 czerwca 1992 roku, na tle tzw. kryzysu lustracyjnego.

– Rząd Jana Olszewskiego, nawiązując do pięknych tradycji wolnej i niepodległej Polski, mówił, że trzeba się rozliczyć z trudną polską przeszłością. To było jednym z powodów, chociaż nie jedynym, upadku rządu Jana Olszewskiego, czyli rozliczenie komunistycznej agentury, która świetnie funkcjonowała w Polsce w latach 90-tych. Ona de facto była podłożem wielu problemów. Tego druga strona nie chciała. Druga strona chciała liberalnego, drapieżnego rynku, na którym przetrwają tylko silni. (…) Druga strona chciała zapomnieć o trudnej, wstydliwej polskiej przeszłości. (…) Teraz słyszymy o likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej. (…) Rząd Jana Olszewskiego upadł również ze względu na to, że nie zgodził się, by w Polsce powstały spółki (…) rosyjsko-polskie, które byłyby zalążkami agentury rosyjskiej w Polsce. Polska pewnie byłaby dzisiaj takim krajem jak Ukraina – akcentował gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z Bartoszem Kownackim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl