fot. PAP/Darek Delmanowicz

Ataki na prezesa Orlenu

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek znalazł się na celowniku opozycji i sprzyjających jej mediów. Reakcję opozycji wywołał artykuł w zaprzyjaźnionej z opozycją „Gazecie Wyborczej”.

Na podstawnie nagrań gazeta zarzuca szefowi Orlenu, że przed kilkunastoma laty prowadził podwójne życie – samorządowca i przedsiębiorcy. Miał prowadzić niezarejestrowaną działalność gospodarczą, choć jako wójtowi Pcimia nie wolno mu było tego robić. Z taśm jednak niewiele wynika. Do artykułu odniósł się PKN Orlen.

„«Taśmy Obajtka», tezy niemające potwierdzenia w faktach, a oparte na nagraniach, których pochodzenia, integralności, czasu i okoliczności utrwalenia nie sposób stwierdzić, uderzają w wizerunek PKN Orlen, jak również naruszają dobre imię Daniela Obajtka” – czytamy oświadczeniu spółki.

Atak ze strony „Gazety Wyborczej” pojawił się wkrótce po tym, jak w mediach pojawiły się spekulacje o objęciu przez prezesa PKN Orlen urzędu premiera.

– Jest dzisiaj wymieniany jednym tchem przez polityków popękanej prawicy jako kandydat na przyszłego premiera, być może jako kandydat na prezydenta – stwierdził poseł Lewicy Tomasz Trela.

Jak na dłoni widać, że nad panem Danielem Obajtkiem Jarosław Kaczyński roztoczył parasol ochronny. Parasol, który ma go chronić przed służbami, przed prokuraturą – mówił z kolei poseł PO Cezary Tomczyk.

Sam Daniel Obajtek zaprzecza medialnym doniesieniom, jakoby miał przejąć pałeczkę po premierze Morawieckim.

– Ja siedzę w biznesie, zajęty jestem tylko i wyłącznie biznesem. Mam bardzo dobry kontakt z panem premierem Mateuszem Morawieckim, budujemy silny koncern i nie chciałbym być namaszczany na wszelkie inne stanowiska w tym zakresie – oznajmił prezes Orlenu.

Słowa prezesa Daniela Obajtka potwierdza rzecznik rządu Piotr Müller.

– Zmiany na stanowisku premiera nie ma, w związku z tym spekulacje medialne, o których rozpisuje się prasa, pozostają na poziomie spekulacji medialnych – zaznaczył.

Gazeta ponadto zwróciła uwagę na nieparlamentarne słowa, które padły na nagraniu z ust obecnego szefa PKN Orlen. To robienie sensacji z mało istotnych kwestii – mówił wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek.

– Po pierwsze, negatywnie oceniam to, że ktokolwiek nagrywa jakieś prywatne rozmowy i to przy każdej tego typu sytuacji o tym mówię. Jeżeli tutaj mamy tylko do czynienia z tym, że ktoś używał od czasu do czasu wulgarnego słowa? No kto nie używa? – powiedział Jan Strzeżek.

Atak na prezesa Orlenu ma swoje powody i nie bez przyczyny dzieje się w tym momencie  – zauważył medioznawca Mariusz Sieraczkiewicz.

– Najwidoczniej Daniel Obajtek stał się tak wielkim zagrożeniem dla jakiegoś starego układu, że teraz na siłę wszyscy kombinują, jak mu dowalić. Wydaje mi się, że on wyjdzie z tego jeszcze mocniejszy, bo jest w tym momencie bardzo silnym człowiekiem w Polsce – stwierdził medioznawca.

Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślił, że nie przewiduje się zmian na stanowiska prezesa PKN Orlen.

– Nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby pan prezes Obajtek miał ustąpić ze swojego stanowiska – zaznaczył Piotr Müller.

Daniel Obajtek został prezesem jednej z największych polskich spółek w 2018 roku. W tym czasie między innymi poprzez przejęcie uratował Ruch Kolportera Prasy przed bankructwem. Włączył do koncernu Energę, wydawnictwo Polska Press, a obecnie trwa procedura przejęcia Lotosu. Zysk netto Orlenu w całym 2020 r. wyniósł 3 mld 383 mln zł.

TV Trwam News

drukuj