fot. Paweł Palembas

Armatorzy prowadzący rekreacyjne połowy na Bałtyku mogą składać wnioski o pomoc

Od dzisiaj można składać wnioski o pomoc dla armatorów prowadzących rekreacyjne połowy na Bałtyku. Ma to związek z unijnym zakazem połowu dorsza.

Ze wsparcia będą mogli skorzystać mikro, mali i średni przedsiębiorcy, którzy są właścicielami lub armatorami jachtu komercyjnego. Warunkiem jest, aby łódź żaglowa służyła do celów sportowych lub rekreacyjnych i była używana do przewozu maksymalnie 12 pasażerów.

Pomoc jest przyznawana za wycofanie statku z prowadzonej działalności poprzez jego złomowanie, przekazanie albo przystosowanie do wykonania innej działalności. Łącznie na realizację tego celu przeznaczono 20 mln zł.

– Przygotowaliśmy rozwiązanie bardzo szerokie. Jachty mogą się złomować, mogą odejść od swojej działalności gospodarczej, ale to również może być wykorzystane jako doraźna pomoc. W związku z tym jest to bardzo szerokie rozwiązanie legislacyjne pod kątem wsparcia właśnie tych osób, które cierpią w wyniku trudnej sytuacji w rybołówstwie rekreacyjnym i mam nadzieję, że to pomoże im między innymi poprzez zmianę działalności lub bieżące wsparcie finansowe – wyjaśnił minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Jak zaznaczył, resort przygotował bardzo szerokie wsparcie. Wyraził nadzieję, że to wsparcie pomoże armatorom przetrwać ten trudny czas, jakim jest pandemia koronawirusa.

 – Wsparcie finansowe udzielane armatorom indywidualnym jest przekazane w ogromnej kwocie. Wsparcia w takiej wielkości nikt z przedsiębiorców nie dostał, jeśli chodzi o wsparcie w zakresie pomocy dla swojej działalności (niejednokrotnie mówimy tu o jednoosobowych firmach). Przede wszystkim wynika to z tytułu bardzo trudnej profesji, a więc konieczności posiadania jednostek, statków, służących do wykonywania działalności gospodarczej – mówił Marek Gróbarczyk.

Minister odniósł się także do samego zakazu połowu dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego.

– Ta decyzja została podjęta w sposób nieprzemyślany. To decyzja wynikająca z tytułu odchodzącej Komisji Europejskiej, która podejmując ją, chciała w sposób medialny pokazać, że troszczy się o zasoby dorsza w Bałtyku. Myśmy wielokrotnie wskazywali, że takie rozwiązanie niewiele pomoże, jeśli chodzi o zasoby dorsza – zwrócił uwagę szef resortu gospodarki morskiej.

Nabór wniosków o pomoc dla armatorów potrwa do 22 lipca. Maksymalna kwota wsparcia, jaką można otrzymać, to 200 tys. zł

RIRM

drukuj