Apel o pomnik dla ofiar wołyńskich

Posłowie SP apelują do premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego o budowę pomnika – muzeum ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.

W tej sprawie posłowie wystosowali list do premiera i prezydenta.

– Chcemy razem, Panie Premierze i Panie Prezydencie – zbudujmy muzeum, pomnik tragedii wołyńskiej. Tragedii, która rozegrała się w Małopolsce. Musimy budować przyszłość na prawdzie. Ja w szczególności dotknięty tą tragedią, bo pochodzę z Podkarpacia, z niedużej miejscowości, która 17 kwietnia 1945 roku została w całości niemalże spalona, zginęło wtedy dwadzieścioro dzieci, tyle samo kobiet, razem ponad dziewięćdziesiąt osób i dzisiaj trzeba o tym pamiętać – mówi poseł Golba.

Monument miałby powstać w woj. podkarpackim w Rzeszowie lub w Przemyślu. W budowę pomnika miałby się włączyć także Urząd Marszałkowski i Marszałek.

Naszym obowiązkiem jest pamiętać i godnie uczcić pomordowanych Polaków. Pomnik będzie nie tylko znakiem pamięci, ale także przestrogą dla przyszłych pokoleń – stwierdził poseł Kazimierz Ziobro.

Wspólną przyszłość możemy budować tylko na prawdzie, nawet na tej bolesnej prawdzie dot. przeszłości – mówi poseł Ziobro.

– Ten pomnik ma być przypomnieniem tamtych czasów, oddaniem czci i pamięci tym, którzy polegli, tylko dlatego, że byli Polakami oraz tych Ukraińców, którzy pomagali Polakom, informowali o przygotowywanych akcjach, dzięki temu wielu Polaków przeżyło, a wielu Ukraińców zginęło, z rąk własnych braci. Chodzi o to, by wyciągnąć lekcję z historii, żeby w przyszłości nie doszło do powtórki z historii. – podsumował poseł SP.

W tym roku mija 70. rocznica masowych zbrodni UPA popełnionych na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

W wyniku mordów UPA zginęło ok. 100 tys. Polaków: mężczyzn, kobiet, starców i dzieci.

W zeszły piątek Polski Sejm przyjął uchwałę, w której rzeź wołyńską określił jako „czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa”.

RIRM

 

drukuj