fot. PAP/Darek Delmanowicz

Apel do opozycji o umożliwienie wyboru Prezydenta RP w konstytucyjnym terminie

Politycy Prawa i Sprawiedliwości apelują do opozycji, żeby umożliwiła Polakom wybór szefa państwa polskiego w terminie zgodnym z konstytucją.

Stanowisko liderów Zjednoczonej Prawicy z Jarosławem Kaczyńskim na czele jest jednoznaczne: wybory odbędą się zgodnie z konstytucją. Nie można ich zorganizować po 6 sierpnia, gdy urząd prezydenta zostanie opróżniony.

– Jak słyszę takie słowa, to właściwie mam ochotę powiedzieć do Pana Kaczyńskiego – nie strasz, nie strasz… Nie będę kończył tego starego powiedzenia – mówił Donald Tusk.

W ten sposób o swoim istnieniu przypomniał były premier i były przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

– Donald Tusk staje się takim zrzędliwym emerytem politycznym, któremu w polityce zostało tylko wypisywanie takich złośliwych komentarzy na Twitterze. Nie odgrywa większej roli politycznej – podkreślił Adam Bielan z Prawa i Sprawiedliwości.

Tymczasem Rafał Trzaskowski, który wciąż oficjalnie nie jest kandydatem na prezydenta Polski, musi się tłumaczyć z nielegalnego zbierania podpisów pod jego kandydaturą. W Warszawie taką akcję prowadziła radna PO. Ujawnili to dziennikarze TVP.

– Ja słyszałem o oddolnych akcjach różnego rodzaju. Widać, że jest olbrzymia energia wśród ludzi. Podpisy będzie można zbierać dopiero w momencie, kiedy będzie zarejestrowany kandydat – powiedział Rafał Trzaskowski.

Doniesienie w tej sprawie do prokuratury przygotowują stołeczni rani Prawa i Sprawiedliwości. Już wcześniej pojawiały się doniesienia, że politycy PO mogą zbierać podpisy pod kandydaturą Trzaskowskiego wbrew prawu.

Socjolog Grzegorz Wiński zauważył, że Platforma zmieniając kandydata, musiała brać pod uwagę taki scenariusz działań.

– Przedstawiciele PO i decydenci mieli pełną świadomość tego co robią, w jaki sposób będą musieli działać i z jaką determinacją – zaakcentował Grzegorz Wiński.

Przewodniczący PSL oraz kandydat tej partii na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz apeluje do wszystkich sił politycznych o porozumienie w sprawie wyborów.

– Oczekujemy dzisiaj współpracy, porozumienia i kompromisu w podejściu do wyborów, w daniu szansy na rzetelne wybory – stwierdził szef PSL.

To jednak wicemarszałek senatu z PSL-u zgłosił poprawkę, która jest wbrew ustaleniom tzw. okrągłego stołu w sprawie wyborów.

– Warto przypomnieć, że to porozumienie merytoryczne zostało w pewnym momencie zerwane przez nie kogo innego tylko przez przedstawiciela PSL, czyli przez Michała Kamińskiego – mówił Przemysław Czarnek z PiS.

Propozycje organizacji wyborów po 6 sierpnia popiera też wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy. Z kolei kandydat Lewicy Robert Biedroń apeluje, aby wybory odbyły się jak najszybciej.

– 28 czerwca wydaje się najbardziej rozsądną datą – oznajmił Robert Biedroń.

– O co chodzi opozycji? Raz mówi tak, raz mówi tak. Później wraca do wcześniejszego pomysłu. Nie ośmieszajcie się. Pozwólcie Polakom skorzystać z ich wolności. Dlaczego jesteście przeciwko wolności Polaków? – pytał Przemysław Czarnek.

Projektem ustawy w sprawie wyborów prezydenckich Senat ma się zająć dopiero w przyszłym tygodniu. Politycy PiS zapewniają jednak, że zrobią wszystko, aby wybory odbyły się w konstytucyjnym terminie.

TV Trwam News

drukuj