fot. flickr.com

Anglia: Powołano ministra ds. walki z samotnością

Premier Theresa May powołała ministra do spraw walki z samotnością. Decyzja szefowej brytyjskiego rządu ma być podparta alarmującymi wynikami ostatnich sondaży.

Według badań, aż 9 mln Brytyjczyków boryka się z problemem samotności. Inne dane wskazują, że ponad 200 tys. starszych osób w ciągu miesiąca nie przeprowadziło z nikim ani jednej rozmowy, a około 5 mln dorosłych nie ma bliskich przyjaciół.

Co więcej, kontakty z rodziną są bardzo ograniczone. Naukowcy udowodnili, że izolacja społeczna o 50 proc. zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci.

Samotność jest bardzo ważnym problemem psycho-społecznym, wymaga analiz i konkretnych działań – wskazała prof. Urszula Dudziak z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

– Człowiek stworzony jest do relacji miłości z drugim człowiekiem, do relacji troski, opieki, wzajemnego wsparcia i wspomagania się. Myślę, że każda inicjatywa przeciwdziałania samotności jest bardzo dobra, także z utworzeniem ministerstwa, ponieważ ono może – od strony centralnej, państwowej – mieć większe możliwości oddziaływania, wspierania, wspomagania lokalnych instytucji – powiedziała prof. Urszula Dudziak.

Mimo to decyzja premier Theresy May jest szeroko komentowana zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i Europie. Według części ekspertów, zamiast powoływać nowe ministerstwo do problemu samotności należałoby podejść na szczeblu lokalnym.

Z kolei przewodniczący Papieskiej Akademii Życia ks. abp Vincenzo Paglia wskazał, że „problem polega na tym, że żyjemy w świecie, w którym coraz bardziej osłabia się międzyludzkie relacje”. Dodał, że to ministerstwo zostało powołane nie ze względów sentymentalnych, ale dlatego, że osoby samotne są dla społeczeństwa obciążeniem finansowym. Życie w pojedynkę jest droższe niż życie w rodzinie.

RIRM

drukuj