fot. PAP/Rafał Guz

A. Sosnowski: Projekt „Tak dla religii i etyki w szkole” nie jest projektem przeciwko komukolwiek, jest po prostu propozycją przywrócenia należnego miejsca wychowaniu młodego pokolenia

Przerwanie posiedzenia komisji przez przewodniczącą to dowód i wyraz lekceważenia społecznego zaangażowania setek tysięcy Polaków. Nasz projekt został poparty przez ponad 500 tysięcy obywateli. Projekt „Tak dla religii i etyki w szkole” nie jest projektem przeciwko komukolwiek, jest po prostu propozycją przywrócenia należnego miejsca wychowaniu młodego pokolenia – mówił Andrzej Sosnowski, były mazowiecki wicekurator oświaty, członek komitetu obywatelskiego inicjatywy ustawodawczej „TAK dla religii i etyki w szkole”, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Po roku w sejmowej zamrażarce posłowie w końcu zajęli się obywatelskim projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”, który zakłada, że w szkołach i przedszkolach będą obowiązkowe zajęcia z religii lub etyki w wymiarze dwóch godzin tygodniowo, a ocena z tych przedmiotów będzie wliczana do średniej. Debata nie trwała jednak długo, gdyż Krystyna Szumilas uznała projekt za niezgodny z konstytucją i pod pretekstem oczekiwania na dalsze opinie przerwała obrady. Pod projektem „Tak dla religii i etyki w szkole” podpisało się 500 tysięcy obywateli, czyli pięć razy więcej niż jest to konieczne, jeżeli myślimy o obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej.

– Poszliśmy na połączone komisje edukacji i samorządu terytorialnego i była to dla nas bardzo ważna sprawa i bardzo ważne wydarzenie. Myśleliśmy, że będziemy rozmawiać merytorycznie, bo były reprezentowane także związki zawodowe i środowiska nauczycielskie. Niestety debata skończyła się nagłym przerwaniem posiedzenia komisji przez przewodniczącą, Krystynę Szumilas, byłą minister edukacji, ponieważ rzekomo zauważyła, że nasza inicjatywa może być niezgodna z Konstytucją RP. Mówiąc kolokwialnie, nas zamurowało, ponieważ jest to dowód i wyraz lekceważenia społecznego zaangażowania setek tysięcy Polaków. Nasz projekt został poparty przez ponad 500 tysięcy obywateli. Projekt „Tak dla religii i etyki w szkole” nie jest projektem przeciwko komukolwiek, jest po prostu propozycją przywrócenia należnego miejsca wychowaniu młodego pokolenia – podkreślił Andrzej Sosnowski.

Były mazowiecki wicekurator oświaty dodał, że przewodnicząca dała członkom komitetu obywatelskiego inicjatywy ustawodawczej „TAK dla religii i etyki w szkole” niecałą minutę na przedstawienie swojego stanowiska i nagle stwierdziła, że projekt może być niezgodny z Konstytucją, nie pokazawszy opinii, którą rzekomo otrzymała z Biura Analiz Sejmowych i zleciła przekazanie stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej.

– Demokracja wymaga dialogu i szacunku wobec obywateli i wobec prawa. Natomiast można powiedzieć, że pani Krystyna Szumilas rozumie prawo tak, jak chce rozumieć i jak jest jej wygodnie. Stwierdziła arbitralnie, że może to być niezgodne z Konstytucją, wzięła torebkę i wyszła, nie mówiąc dokładnie, na czym ta niezgodność z Konstytucją polega. Oczywiście my nie rezygnujemy z dalszych działań. Wnioskowaliśmy o odwołanie pani przewodniczącej, bo domaga się tego zarówno Zarząd Stowarzyszenia Katedr Świeckich, jak i środowiska nauczycielskie. Dzisiejsze posiedzenie Komisji Edukacji zostało o odwołane. Apelujemy także do pani przewodniczącej, aby nie ukrywała się, tylko stanęła do merytorycznej dyskusji, w czym ten projekt jest dla niej nieodpowiedni i dlaczego nie chce przywrócić należnego miejsca wychowaniu, refleksji nad wartościami i społecznej odpowiedzialności w szkole – zaznaczył członek komitetu obywatelskiego inicjatywy ustawodawczej „TAK dla religii i etyki w szkole”.

Andrzej Sosnowski wskazał, że wciąż będą podejmowane demokratyczne procedury, które przysługują inicjatywie ustawodawczej.

– Będziemy apelować także do prezydenta RP, bo na posiedzeniu komisji minister Beata Kempa zapewniła o wsparciu, które posiadamy z Kancelarii Prezydenta. Będziemy apelować także do posłów opozycji i szeroko rozumianej opozycji, aby się ponownie pochylili nad naszą prośbą, bo to jest prośba o ponowne zwołanie Komisji Edukacji oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Powrócimy do tej samej dyskusji, przedstawiając argumenty, o których mówiliśmy wczoraj, dokładając dodatkowe, które nam zablokowano, ponieważ brutalnie i bezczelnie przerwano to posiedzenie i nie pozwolono wszystkim zabrać głosu. Będziemy ponownie wzywać do wprowadzenia tego punktu pod obrady komisji. Nie poddamy się, bo mamy nadzieję, że kropla drąży skałę i w końcu doprowadzimy do ogólnopolskiej dyskusji na temat religii i etyki w szkole, ponieważ projekt nie dotyka tylko i wyłącznie religii, ale nam zależy na wychowaniu, a więc także i na etyce – akcentował gość Radia Maryja.

Piotr Janowicz ze Stowarzyszenia Katedr Świeckich nazwał procedowanie projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole” demokracją narzucającą, a posiedzenie – smutną rzeczywistością polityczną.

– My nie domagaliśmy się na tym posiedzeniu automatycznych rozwiązań. Wiemy, że nasz projekt ma pewne niedociągnięcia, o których możemy rozmawiać, być może są jakieś braki formalne, ponieważ jest to inicjatywa społeczna ludzi zaangażowanych w troskę o polską szkołę. To nie jest projekt polityczny. Jako nauczyciele wiemy, że religia i etyka jest niezwykle potrzebna do formowania młodego człowieka i to była odpowiedź na te potrzeby. Natomiast demokracja narzucająca stwierdziła, że nie mamy racji, nie podając żadnego argumentu – podsumował były mazowiecki wicekurator oświaty.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Andrzeja Sosnowskiego dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj