fot. wikipedia

75. rocznica zbrodni hitlerowskiej na Suwalszczyźnie

Mieszkańcy Suwałk (Podlaskie) uczcili w poniedziałek ofiary zbrodni hitlerowskich dokonanych 75 lat temu na Suwalszczyźnie. W 1944 roku gestapo w pokazowej akcji zamordowało w centrum Suwałk 16 działaczy m.in. Armii Krajowej.

Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się Mszą świętą, po której kombatanci, młodzież i przedstawiciele samorządów przeszli pod Pomnik Straceń, gdzie również modlono się za zmarłych. Pod pomnikiem, w miejscu, gdzie doszło do mordu, mieszkańcy miasta złożyli kwiaty.

1 kwietnia 1944 roku gestapo powiesiło 16 osób współdziałających z Armią Krajową oraz żołnierzy podziemia. Najmłodszy z zamordowanych miał 16 lat. Ciała ofiar przez cały dzień wisiały lub leżały na tzw. rynku siennym w Suwałkach.

Walczący w polskim podziemiu mieszkańcy Suwalszczyzny zostali aresztowani w lipcu i sierpniu 1943 roku. W lutym 1944 roku skazano ich na karę śmierci. Niemcy dali ultimatum Polakom, że jeśli do 31 marca 1944 r. nie zgłoszą się do gestapo dowódcy zbrojnych grup działających na Suwalszczyźnie i w Puszczy Augustowskiej, aresztowani partyzanci zostaną zabici.

Gestapo próbowało też złamać zatrzymanych partyzantów. Niemcy proponowali im, żeby wydali swoich dowódców i dzięki temu uratowali swoje życie.

,,Co ci ludzie wtedy przeżywali? Jakie myśli nimi targały? Zachować w tajemnicy, czy zdradzić i wydać? Wybrali tajemnicę. Wybrali własną śmierć. Zapłacili najwyższą cenę. I po to się dzisiaj spotykamy, żeby oddać cześć tym szesnastu, ale też wszystkim Polakom, którzy oddali życie za wolną Polskę” – powiedział podczas uroczystości Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk.

1 kwietnia 1944 r. był dniem, kiedy rozpoczęły się zbiorowe zbrodnie gestapo w Suwałkach. Potem doszło do dalszych mordów, w Berżnikach, Serwach i Podnowince.

PAP/RIRM

drukuj