fot. pixabay.com

70 proc. badanych za ingerencją rządu w ceny paliw

Według najnowszego sondażu IBRIS blisko 70 proc. ankietowanych chce ingerencji rządu w ceny paliw, przeciwnych temu jest 19,5 proc. Obecnie diesel na stacjach benzynowych kosztuje ponad 8 zł, a benzyna 7 zł. Ceny te stale rosną.

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zaapelował w mediach społecznościowych do premiera Donalda Tuska o szybką reakcję rządu w tej sprawie.

– Włochy, Hiszpania, Chorwacja, Japonia to są państwa, które już podjęły konkretne działania, żeby obniżać ceny paliw u siebie. Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości, od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie, trzymana jest przez Tuska i Czarzastego w jakichś konsultacjach. Ludzie dziś potrzebują obniżki cen paliw. Tusku! Do roboty! – mówi Przemysław Czarnek.

 
Sytuacja na globalnym rynku ropy naftowej pozostaje krytyczna ze względu na jedne z największych w historii zakłóceń podaży, sięgających 12 mln baryłek dziennie, czyli ok. 12 proc. światowego zapotrzebowania.

Głównym czynnikiem destabilizującym jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym blokowanie tranzytu przez cieśninę Ormuz.

RIRM

drukuj