fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] M. Nowina Konopka: Pojmujemy rolę „Naszego Dziennika” jako lepiszcza narodu

Pojmujemy naszą rolę jako lepiszcza narodu – wskazał Marcin Nowina Konopka, prezes spółki wydającej „Nasz Dziennik”, podczas sobotniego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam. To, co skleja, jest zawarte w podtytule „Naszego Dziennika”: veritatis splendor blask prawdy. Tak jak nowonarodzone dziecko trzeba ochraniać, tak my poprzez naszą pracę staramy się wydobywać prawdę – dodał redaktor gazety Sławomir Jagodziński.

To już 22 lata. 29 stycznia 1998 roku został wydany pierwszy numer „Naszego Dziennika” – gazety z całkowicie polskim kapitałem. Marcin Nowina Konopka, prezes spółki wydającej „Nasz Dziennik”, zaznaczył, że gazeta właściwie „nie miała prawa powstać” na rynku medialnym opanowanym przez nurt liberalno-lewicowy.

– To było zjawisko, że powstał pierwszy numer. Tak samo zjawiskiem było, że wyszedł drugi, trzeci, czwarty i kolejne. Do dzisiaj ani jednego numeru nie opuściliśmy. Każdego dnia „Nasz Dziennik” jest drukowany, jest wysyłany i dociera do całej Polski, do wszystkich Polaków (…). To, że on w ogóle się pojawił, to jest łaska Boska. Naprawdę nikt, z wyjątkiem może czterech osób w Polsce, nie wierzył, że to jest możliwe. Padały sumy, które są potrzebne, aby powstał taki ogólnopolski i trwały dziennik. Kwoty szły w dziesiątki milionów dolarów. Takich kwot nie było nawet w wyobrażeniach. Materialnie zaczęliśmy od niczego – mówił Marcin Nowina Konopka.

„Nasz Dziennik” jest medium, które podejmuje tematy często przemilczane przez pozostałe medialne redakcje w Polsce.

– Wśród tematów na pierwszym miejscu jest obrona życia. Oczywiście teraz mamy ogromne ideologie, które atakują całą rodzinę – to też trzeba widzieć. Kwestia ideologii gender, LGBT – to wszystko próbuje u fundamentów nasz naród – tak doświadczany w historii – po raz kolejny doświadczyć nową, straszną ideologią. Wielcy mówią, że może nawet straszniejszą niż były ideologie nazizmu i komunizmu. Obrona życia, ale też los chrześcijan, prawa katolików. Żyjemy w kraju katolickim, ale co rusz spotykamy się z jakąś formą dyskryminacji katolików (…). Są obszary w kraju, w mediach, gdzie katolicy są już na cenzurowanym. Mówimy o takich katolikach, którzy są wierni nauczaniu Kościoła, są wierni i chcą być wierni Pismu Świętemu (…). To też oczywiście skala międzynarodowa, prześladowania chrześcijan – temat przemilczany w innych mediach. Cały czas staramy się u nas wydobywać ludzi, którzy dają dziś świadectwo, że za swoją wiarę można stracić rodzinę, zdrowie i można stracić życie – wskazał Sławomir Jagodziński, redaktor „Naszego Dziennika”.

Pojmujemy naszą rolę, redakcji „Naszego Dziennika”, jako lepiszcza narodu – kontynuował prezes spółki SPES.

– Kleju, który scala cząstki, które są rozrywane, rozsypywane. Chcemy ten naród zintegrować (…). Głosy od czytelników potwierdzają nam, że „Nasz Dziennik” może czytać i pan profesor trzech uniwersytetów i może czytać rolnik, który tylko cztery razy wyjechał ze swojej wsi. Zależy nam, żeby ten język był dla wszystkich Polaków. Naszą ambicją jest robienie „Naszego Dziennika” dla wszystkich Polaków – zaznaczył Marcin Nowina Konopka.

– To, co skleja, jest zawarte w podtytule „Naszego Dziennika”: veritatis splendor blask prawdy. Tak jak nowonarodzone dziecko trzeba ochraniać, tak my poprzez naszą pracę staramy się wydobywać prawdę – dodał Sławomir Jagodziński.

 

radiomaryja.pl

drukuj