By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34924036

Senat pochyli się dziś nad wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich

Senat zajmie się dziś wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatem przegłosowanym w Sejmie jest Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Lewica otwarcie mówi, że nie poprze kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Mała jest szansa, żeby to się zmieniło – powiedział Wojciech Konieczny, senator Lewicy.

Bartłomiej Wróblewski jest za prawną ochroną poczętego życia. Był inicjatorem wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, które zapewniły większą ochronę życia w Polsce – przypomniała Magdalena Guziak-Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

– Myślę, że pokazał, co jest w funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich fundamentalną sprawą, najważniejszą, że będzie miał szansę być rzecznikiem wszystkich Polaków, także tych nienarodzonych – wskazała Magdalena Guziak-Nowak.

Kandydaturę odrzucają także przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej. Kandydat nie może liczyć na poparcie przedstawiciela ruchu Szymona Hołowni, Jacka Burego.

– Będę przeciwny, pomimo że szanuję dorobek pana Wróblewskiego w jego dziedzinach, którymi się zajmuje. Aczkolwiek w tym przypadku (moim zdaniem) nie jest on dobrym kandydatem – podkreślił Jacek Bury, senator Polski 2050.

Zjednoczona Prawica musi szukać sprzymierzeńca w senackim głosowaniu, bo oprócz poparcia swoich senatorów potrzebuje trzech dodatkowych głosów. Senator Marek Martynowski liczy, że senacka większość, która jest w rękach opozycji, spojrzy nie na logo partyjne, ale będzie miała na uwadze dobro Polek i Polaków.

– Apelujemy do senatorów z każdej strony, żeby poprzeć takiego kandydata – zaznaczył Marek Martynowski, senator Prawa i Sprawiedliwości.

Sam Bartłomiej Wróblewski zapowiada, że będzie rzecznikiem każdego obywatela i ponad partyjnymi podziałami.

Jeśli zostanę wybrany, będę dbał o wolności i prawa wszystkich Polaków, wszystkie grupy praw człowieka i prawa obywatela, żeby nikt w Polsce nie miał poczucia, że jego prawa nie są przez rzecznika zauważane – podkreślił Bartłomiej Wróblewski, kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Choć wszystko wskazuje na to, że kolejna kandydatura nie uzyska poparcia senackiej większości, nie można przekreślać żadnego scenariusza.

– Na pewno ostatnie wydarzenia polityczne związane z przyjęciem Funduszu Odbudowy w Sejmie pokazały, że Prawo i Sprawiedliwość w niektórych kluczowych dla Polski głosowaniach może liczyć na cichą współpracę ze strony niektórych środowisk opozycyjnych – powiedział Mateusz Schmidt, politolog.

Obóz rządzący już ma rozpatrywać kolejne ewentualne kandydatury na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak donoszą media, chodzi o senator Lidię Staroń. Jednak Tomasz Grodzki, marszałek Senatu, stawia na twardą polityczną kalkulację.

– Jeżeli pani senator Lidia Staroń będzie następnym kandydatem (na Rzecznika Praw Obywatelskich – red.), zostanie potraktowana tak samo, jak wszyscy inni – podkreślił Tomasz Grodzki.

Jeśli pat wokół wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich nadal będzie się utrzymywał, stracą na tym przede wszystkim obywatele. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego wciąż pełniący obowiązki rzecznika Adam Bodnar robi to niezgodnie z Konstytucją RP, a ostateczny termin na wybór nowego Rzecznika Praw Obywatelskich to 15 lipca.

TV Trwam News

drukuj