Samorządy zdecydują o bonifikatach
Nie tylko osoby fizyczne, ale i podmioty gospodarcze będą mogły
przekształcić użytkowanie wieczyste w prawo własności, ale niewykluczone, że
będzie to kosztowało więcej, ponieważ polityka w zakresie bonifikat trafi w ręce
samorządów. Ponadto posłowie chcą, aby wysokość opłaty rocznej z tytułu
użytkowania wieczystego podlegała aktualizacji nie częściej niż raz na trzy
lata.
Sejm, przy poparciu wszystkich klubów poselskich, zamierza postawić tamę
drastycznym podwyżkom opłat za użytkowanie wieczyste, które w niektórych gminach
sięgnęły ostatnio nawet kilkuset procent. Służyć mają temu odpowiednie zmiany w
ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami. Według projektu połączonych komisji
infrastruktury, samorządu terytorialnego oraz sprawiedliwości i praw człowieka
wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego ma podlegać
aktualizacji nie częściej niż raz na trzy lata, o ile wartość nieruchomości
ulegnie zmianie. Jeśli gmina zaniecha aktualizacji mimo zmiany wartości
nieruchomości, np. spadku cen, użytkownik będzie mógł sam wystąpić z wnioskiem o
aktualizację i domagać się jej w drodze administracyjnej. Opłata ustalana będzie
od aktualnej wartości gruntu według dotychczasowej stawki procentowej. Jeśli
jednak zaktualizowana opłata roczna przekroczy dwukrotność dotychczasowej –
użytkownik wieczysty zobowiązany będzie wpłacić w pierwszym roku jedynie
dwukrotność pierwotnej opłaty, a pozostała część będzie podlegała rozłożeniu na
dwie równe części, powiększając opłatę w dwóch kolejnych latach, tak aby dopiero
w trzecim roku podwyżka została w pełni skonsumowana.
Projekt oddaje w ręce rad gmin, sejmików i wojewodów kwestię ustalania wysokości
bonifikaty od pierwszej opłaty i opłat rocznych za użytkowanie wieczyste,
kryteriów jej przyznania, jak również ustalanie stawki procentowej opłat.
Dotychczas katalog osób, którym mogła być przyznana bonifikata, był ograniczony
do osób wykorzystujących nieruchomość na cele mieszkalne. Obecnie skorzystać
będą mogły także podmioty gospodarcze.
Projekt modyfikuje też przepisy ustawy o przekształceniu użytkowania wieczystego
w prawo własności, poszerzając katalog nieruchomości, które mogą podlegać
przekształceniu. W dotychczasowym stanie prawnym roszczeniem o przekształcenie
mogły być objęte wyłącznie nieruchomości zabudowane lub przeznaczone na cele
mieszkaniowe, a także zabudowane garażami oraz nieruchomości rolne. Według
projektu przekształceniom podlegałyby nieruchomości niezależnie od ich
przeznaczenia. Prawo wystąpienia z żądaniem przekształcenia będzie przysługiwało
nie tylko osobom fizycznym, ale i prawnym, które w dniu 13 października 2005 r.
były użytkownikami wieczystymi, oraz ich następcom prawnym. W szczególności będą
mogły z tej drogi skorzystać osoby fizyczne, które otrzymały użytkowanie
wieczyste w zamian za wywłaszczenie przed 5 grudnia 1990 r. lub na podstawie
dekretu z 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów warszawskich. W przypadku
współużytkowania wieczystego przysługującego kilku podmiotom z żądaniem
przekształcenia będą mogli wystąpić użytkownicy, których udziały stanowią co
najmniej połowę. Roszczenie o przekształcenie nie będzie jednak przysługiwało
Polskiemu Związkowi Działkowców oraz państwowym i samorządowym osobom prawnym
oraz spółkom handlowym, w których dominującą pozycję posiada samorząd lub Skarb
Państwa.
W ramach dostosowania prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego Sejm zamierza
ograniczyć ingerencję ustawodawcy w wysokość bonifikaty przy przekształceniu
użytkowania wieczystego gruntu w prawo własności. Oznacza to zniesienie prawa do
90-procentowej bonifikaty przysługującej osobom fizycznym o niskich dochodach.
Teraz samorządy same będą mogły decydować o wysokości bonifikaty i kryteriach
jej przyznania. Zachowana natomiast zostanie 50-procentowa bonifikata dla osób
fizycznych dotycząca przekształcenia gruntów należących do Skarbu Państwa.
Podczas debaty poseł Gabriela Masłowska (PiS) zwróciła uwagę, że niektóre
samorządy, czekając na zniesienie obowiązkowej bonifikaty, od roku zwlekały z
załatwianiem wniosków o przekształcenie. – To odbieranie ludziom praw nabytych.
Nie wolno wprowadzać prawa z mocą wsteczną. Rozpoczęte już procedury powinny się
toczyć według dotychczasowych przepisów – powiedziała Masłowska.
Rząd jednak nie chce wprowadzenia korzystnych dla ludzi przepisów przejściowych.
– Nie możemy ingerować z poziomu rządu w sprawy samorządowe – powiedział Piotr
Styczeń, wiceminister infrastruktury.
– Projekt komisyjny ma tę zaletę, że zmiany przekształceniowe w zakresie
użytkowania wieczystego wprowadza ewolucyjnie, nie z mocy ustawy, lecz na
podstawie wniosku samych zainteresowanych, czyniąc przy tym samorządy
autentycznymi gospodarzami na swoim terenie w zakresie kształtowania wysokości
opłat oraz przyznawania bonifikaty – powiedział "Naszemu Dziennikowi" poseł
Józef Rocki (PSL).
W trakcie debaty wywiązał się spór o autorstwo nowych regulacji. Rzecz w tym, że
projekt komisyjny oparty został na wniesionym zaledwie przed miesiącem projekcie
Platformy Obywatelskiej. Wcześniejsze propozycje regulacji tej samej materii
wniesione przez opozycję z PiS i SLD leżakowały przez ponad rok w szufladach
sejmowych, czekając na nadanie biegu prac przez marszałka. Dlatego opozycja z
PiS i SLD oskarżyła Platformę z trybuny sejmowej, że ten czas wykorzystała na
"zrzynanie" z ich projektów. – Projekt PO został w połowie przepisany z projektu
SLD, a w połowie z PiS – powiedział Wiesław Szczepański z SLD. – Tylko w polskim
Sejmie można bezkarnie ściągać – oznajmiła Anna Paluch z PiS.
Sejm skierował projekt do dalszych prac w komisjach.
Małgorzata Goss
