fot. PAP, Radek Pietruszka

Sąd ma rozpatrzyć dziś zażalenie na areszt wobec D. Mateckiego

Sąd Okręgowy w Warszawie ma dziś rozpatrzyć zażalenie na areszt tymczasowy wobec posła Dariusza Mateckiego z Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem prokuratura domaga się przedłużenia aresztu o kolejny miesiąc.

Dariusz Matecki został zatrzymany przez ABW 7 marca bieżącego roku. Sąd zarządził wówczas wobec niego dwumiesięczny areszt tymczasowy. Niedługo potem obrońcy polityka złożyli zażalenie na to postanowienie, które zostanie dziś rozpoznane przez warszawski sąd.

Tymczasem jeszcze przed świętami śledczy złożyli wniosek o przedłużenie aresztu o kolejny miesiąc. Oznacza to, że Dariusz Matecki mógłby zostać za kratami do 5 czerwca. Jak informują media, prokuratura uzasadnia swój ruch dużym prawdopodobieństwem popełnienia zarzucanych czynów, groźbą wysokiej kary i ryzykiem matactwa.

Poseł Mariusz Gosek z PiS wskazał, że Dariusz Matecki w ogóle nie powinien przebywać w areszcie.

– Jestem totalnie zdziwiony, zdumiony tym, że jakiś dodatkowy areszt ma być stosowany – tym bardziej, że sąd nie przyznał racji prokuraturze i nawet z tych trzech miesięcy, które wnioskowała (bo przypomnijmy, że to miały być trzy miesiące), skrócił i zgodził się na dwa miesiące aresztu, więc przedłużenie go teraz jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Co do zasady, prokuratura zaczyna się tak zachowywać, że po prostu bez tych aresztów nie potrafi normalnie wejść się w sprawę – zwrócił uwagę Mariusz Gosek.

Dariusz Matecki usłyszał sześć zarzutów dotyczących rzekomych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości i zatrudnienia w Lasach Państwowych. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

RIRM

drukuj