Powrót płodności po porodzie – wiedza nie tak oczywista

"Jesteśmy już rodzicami!!!" – w takich chwilach chce się krzyczeć ze
szczęścia na cały świat. To bardzo silne przeżycie. Zwłaszcza gdy doświadczmy
tego po raz pierwszy. Ale i kolejne narodziny dzieci przynoszą nie mniej
radości. Wiele się wtedy dzieje zarówno u dziecka, jak i u mamy. U taty także!
Karmienie piersią, połóg, powrót ze szpitala, "sam na sam" z dzieckiem, pierwsza
kąpiel… ciąg dalszy huśtawki nastrojów u mamy… a u taty początek. Kiedy
rodzice trochę okrzepną w nowych rolach, nieśmiało myślą lub czasami marzą już o
odbudowie poprzedniego lub może stworzeniu nowego obrazu swojego związku.

W kwestii płodności okazuje się, że są często zagubieni i zdezorientowani.
Wiedza, czy czasami chciałoby się wręcz powiedzieć – niewiedza, na temat powrotu
płodności podczas karmienia piersią jest bardzo różna. Rodzice nie wiedzą, kiedy
mogą podjąć współżycie po porodzie, kiedy najwcześniej można zdecydować się na
drugie dziecko, jak odłożyć poczęcie, jakie metody planowania rodziny są
wystarczająco skuteczne w tym szczególnym okresie. Nie znajdując w tym zakresie
odpowiedniego wsparcia u lekarzy, odkładają współżycie do momentu powrotu cyklu
lub w desperacji myślą o rezygnacji z karmienia piersią, aby kontynuować
obserwacje z okresu poprzedzającego starania o dziecko.
Co jest prawdą: "Dopóki karmisz piersią, nie zajdziesz w ciążę" czy "Karmienie
piersią nie chroni nas przed kolejną ciążą, bo czasy się zmieniły – żyjemy
inaczej"? Co jest prawdą, a co mitem? Dlaczego uważa się, że karmienie piersią
hamuje owulację, skoro znane są sytuacje, kiedy karmiąca mama zbyt wcześnie
spodziewa się kolejnego dziecka? Dlaczego to nie działa? Zanim losowo
zdecydujemy się na którąś z wersji, dowiedzmy się, od czego zależy długość tego
okresu, i przyjrzyjmy współczesnym sposobom karmienia dziecka.

Czynniki wpływające na okres poporodowej niepłodności
Fizjologiczny brak płodności po porodzie pozwala matce na stopniowy powrót
wszystkich czynności jej organizmu do stanu sprzed poczęcia. Czas trwania
niepłodności zależy od wielu czynników: stanu zdrowia kobiety, jej trybu życia,
pracy, płodności przed porodem, szybkości procesów regeneracji oraz przede
wszystkim od sposobu karmienia dziecka. Zależność pomiędzy sposobem karmienia a
długością okresu niepłodności jest znana od najdawniejszych czasów. Dziś wiemy,
że do produkcji mleka kobiecego i dojrzewania komórki jajowej organizm kobiety
potrzebuje dużo energii. Właśnie dlatego, wracając do równowagi po ciąży i
porodzie, może dodatkowo albo podjąć laktację, albo przywrócić owulację. Ssanie
brodawki sutkowej przez dziecko w trakcie karmienia stymuluje wysoki poziom
prolaktyny. Hormon ten z jednej strony stymuluje wytwarzanie mleka w gruczołach
sutkowych, z drugiej hamuje wydzielanie hormonów FSH i LH, blokując w ten sposób
owulację.

Karmienie mieszane
Tajemnica udanego karmienia i późniejszego powrotu płodności tkwi w postępowaniu
pozwalającym prawidłowo rozbudzić i utrzymać laktację. Wiedza na ten temat
pochodzi często jeszcze z okresu fascynacji karmieniem sztucznym, z lat 60. i
70. Producenci mleka sztucznego i lekarze snuli wizje zdrowych pokoleń
karmionych mieszankami o wystandaryzowanym składzie. Dziś wiadomo, że były to
złudzenia, ale powszechna dostępność zamienników matczynego pokarmu bardzo nam
spowszedniała. Artykuły te można obecnie kupić bez recepty przy okazji
codziennych zakupów w markecie. Stoją na regałach w ogromnych ilościach w
sąsiedztwie codziennej żywności. Niektórych rodziców zdumiewa fakt, że podawanie
dziecku dodatkowego pokarmu może zakłócić laktację. Prowadzę poradnię
laktacyjną. Jeśli kobieta zwraca się do mnie z problemem, a ja podejrzewam niski
poziom laktacji albo zaburzony mechanizm ssania u dziecka, nie wystarczy mi
informacja od mamy: "Karmię dziecko piersią". Zdarzało się, że dopiero w
szczegółowym wywiadzie mama mimochodem opowiada o mniejszych czy większych
ilościach regularnie podanej mieszanki. Pochopne zastosowanie nawet
sporadycznego dokarmiania często niezauważalnie przechodzi w karmienie mieszane.
Takie sytuacje ograniczają matce i dzieciom możliwość czerpania w pełni z
korzyści płynących z karmienia piersią. Regularne podawanie nawet raz dziennie
lub co drugi dzień mleka sztucznego to karmienie mieszane.
Podczas karmienia mieszanego płodność powraca między 3. a 6. tygodniem i zależy
ona od tego, czym poza mlekiem matki karmimy dziecko.

Karmienie piersią
Zapewnienie "Karmię wyłącznie piersią" również nie jest wystarczające do
określenia czasu powrotu płodności, gdy nic nie wiemy o tym, czy karmieniu
towarzyszyło prawidłowe postępowanie. Wszystkie czynniki zaburzające laktację
mają wpływ na szybszy powrót płodności. Można karmić dziecko wyłącznie piersią,
ale przez kapturki (czyli silikonowe nakładki, które czasami są etapem
przejściowym między karmieniem butelką a przechodzeniem na karmienie piersią).
Można karmić wyłącznie piersią, robiąc zbyt długie (6-8 godzin) przerwy, np. w
karmieniu nocnym, używając smoczka uspokajacza czy też będąc po relaktacji,
czyli po odbudowaniu laktacji po okresie zbyt niskiego jej poziomu. Płodność
podczas pełnego karmienia piersią może powrócić między 8. a 12. tygodniem po
porodzie. Im większe zaburzenia laktacji, tym powrót płodności następuje
szybciej.

Naturalne karmienie piersią
Naturalne karmienie dziecka już od pierwszej doby po porodzie nie narusza
podstaw fizjologii, czasowo blokuje owulację (tzw. laktacyjny brak miesiączki) i
gwarantuje odpowiednią ilość pokarmu. Pojęcie "naturalne karmienie" oznacza, że:
– zostało rozpoczęte jak najszybciej po porodzie,
– od pierwszej doby dziecko nie otrzymuje żadnego posiłku ani płynów oprócz
mleka matki (bez kapturków),
– od pierwszej doby dziecko dostaje pierś na żądanie, ale nie rzadziej niż 8
razy na dobę, przerwy w karmieniu wynoszą najwyżej 2-3 godziny w dzień, a 3-4
godziny w nocy; całkowity czas wszystkich karmień w czasie doby nie jest krótszy
niż 100 minut,
– nie stosujemy smoczka uspokajacza,
– utrzymujemy karmienie w przypadku choroby naszej lub dziecka,
– jemy i pijemy według potrzeb to, co nam smakuje, z uwzględnieniem zasad
prawidłowego żywienia,
– karmimy wyłącznie piersią przez pierwsze 6 miesięcy; pokarmy poszerzające
dietę dziecka to produkty bezmleczne wprowadzane w niewielkich ilościach po
ukończeniu 6 miesięcy,
– utrzymujemy karmienie jako główne źródło pożywienia przez okres pierwszego
roku; kontynuujemy karmienie piersią jako uzupełnienie diety do 2 lat, a nawet
dłużej.
Biorąc pod uwagę te czynniki, karmienie piersią można określić jako karmienie
naturalne.

Laktacyjny brak miesiączki
Jeśli udało nam się podjąć karmienie naturalne i kontynuujemy je, powrót
płodności podyktowany jest zasadami LAM. LAM (ang. Lactation Amenorrhea Method,
laktacyjny brak miesiączki) to zjawisko braku miesiączki spowodowane laktacją.
Zasady LAM zaopiniowane są pozytywnie przez WHO jako metoda planowania rodziny.
Opierają się na wynikach badań naukowych przedstawionych już w 1988 roku na
międzynarodowej konferencji medycznej w Bellagio we Włoszech. Aby określić
prawdopodobieństwo wystąpienia miesiączki, należy odpowiedzieć na trzy pytania:
1. Czy dziecko ma mniej niż 6 miesięcy?
2. Czy po 56. dniu (8 tyg.) po porodzie nie wystąpiło krwawienie?
3. Czy od pierwszej doby dziecko jest karmione wyłącznie lub prawie wyłącznie
naturalnie? Jako prawie wyłącznie karmienie piersią przyjmuje się podawanie
okazjonalne niewielkich ilości owoców lub soków.
Jeżeli na wszystkie trzy pytania odpowiedź jest twierdząca, istnieje tylko około
0,7 proc. możliwości powrotu płodności w przypadku wyłącznego karmienia piersią,
czyli szansa poczęcia wynosi mniej niż 1 procent, oraz 2,9 proc. przy prawie
wyłącznym karmieniu. LAM nie ma zastosowania, gdy zajdzie choć jedna z opisanych
powyżej trzech sytuacji: dziecko skończyło 6 miesięcy, po 56. dniu po porodzie
wystąpiło krwawienie, nie przestrzegamy zasad pełnego karmienia naturalnego.
Lekarze propagujący naturalne metody planowania rodziny potwierdzają, że
zdarzają się kobiety, u których proces rekonwalescencji po porodzie bardzo
dobrze funkcjonuje. Jest to prawdopodobnie uwarunkowane genetycznie. W szóstym
tygodniu po porodzie lekarze obserwują u nich różowe, dobrze rozwinięte śluzówki
wyglądające tak, jakby kobiety te w ogóle nie rodziły. Nie obserwują
bursztynowej wydzieliny ani nawet resztek wydalin połogowych. Nie odczuwają
żadnej suchości okolic narządów rozrodczych, często widoczny jest normalny śluz.
Lekarze informują wtedy kobietę, że u niej najprawdopodobniej szybciej wróci
płodność. Mimo wyłącznego karmienia piersią i występowania innych czynników
pozytywnie wpływających na opóźnienie powrotu płodności po porodzie, jak np.
nieużywanie smoczka, branie dziecka do łóżka, LAM nie będzie ich dotyczył. I nie
jest to dowód na to, że nie działają naturalne metody rozpoznawania płodności.
Dotyczy to mniej niż 1 proc. matek, które karmią swoje dzieci w sposób
naturalny. Większość kobiet w tym samym czasie odczuwa suchość, skarży się na
dyskomfort przy współżyciu, obniżony popęd płciowy, co jest naturalnym
zjawiskiem.
Są również kobiety, u których rekonwalescencja przebiega bardzo wolno i nawet 2
lata nie wystarczą, aby ich organizmy wróciły do pełnej funkcjonalności, aby
mogły zajść w kolejną ciążę. Karmienie piersią stanowi już jedynie uzupełnienie
diety ich dzieci, może trwać nawet drugi rok, a one nadal nie są płodne. Jest to
problem małżeństw, które z kolei chcą zajść w ciążę, nie odstawiając dziecka od
piersi. Kobiety te nie mogą jednak zajść w ciążę, bo mają bardzo silny mechanizm
hamowania owulacji.
Dlatego nie da się wyznaczyć jednego, konkretnego okresu, kiedy wszystkie
kobiety są niepłodne i kiedy już na pewno będą płodne. Podobnie jak w cyklu
miesiączkowym nie da się policzyć dla wszystkich kobiet, które dni są niepłodne,
a które płodne. Nie poleca się więc polegania jedynie na prawdopodobieństwie.
Również same kobiety wolą mieć aktywny udział w planowaniu rodziny, a nie tylko
zdać się na wiarę, że znajdą się w grupie kobiet, których LAM dotyczy.

Naturalne metody planowania rodziny dla kobiet karmiących
Nie ma idealnych metod planowania rodziny. Jednak te metody odznaczają się
indywidualnym podejściem do każdej kobiety oraz bardzo wysoką skutecznością,
nawet podczas karmienia piersią. Szukając metody, jaka dla nas będzie
najodpowiedniejsza, zwróćmy uwagę na zasady stosowane specjalnie w okresie
karmienia. Skorzystajmy również z profesjonalnych szkoleń i możliwości
skonsultowania sposobu interpretacji cyklu. Im wcześniej się tym zainteresujemy,
tym pewniej będziemy się czuć w tym szczególnym dla nas okresie. Wtedy
pamiętamy, że w przypadku wyłącznego karmienia piersią prowadzenie obserwacji
śluzu zaczynamy najczęściej od 3. tygodnia po porodzie, a pomiar temperatury –
od 11. tygodnia. W przypadku częściowego karmienia piersią prowadzenie
obserwacji śluzu i pomiaru temperatury rozpoczynamy od 3. tygodnia po porodzie.

 

Iwona Koprowska

drukuj