Negocjacje, nie korupcja

Ziobro pozwie Komorowskiego przed sąd

Rozmowy prowadzone przez ministrów z posłanką Samoobrony były negocjacjami politycznymi i nie nosiły żadnych znamion korupcji w rozumieniu kodeksu karnego – stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Sejmowa komisja zaprosiła ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, aby złożył wyjaśnienia w sprawie jego wypowiedzi na temat rozmów ministrów z Renatą Beger (Samoobrona), że nie miały one charakteru korupcji, oraz dlaczego prokuratura nie wszczęła z urzędu postępowania w tej sprawie.
– Moim zdaniem, nie wyczerpywały one cech przestępstwa łapownictwa czynnego czy łapownictwa biernego określonego w kodeksie karnym. Takie swoje zdanie wyraziłem, wyraziłem je zgodnie z moją najlepszą wiedzą, moim przekonaniem, w zgodzie ze swoim sumieniem – oświadczył minister, dodając, że podtrzymuje tę ocenę. Uznał jednak te rozmowy za „bardzo niesmaczne, przykre, które nie powinny mieć tego rodzaju formy i w taki sposób się odbywać”, a on sam nigdy nie wziąłby w nich udziału.
– Moje przekonanie nie jest wiążące dla prokuratora referenta prowadzącego postępowanie – zaznaczył minister. – Nie wykorzystałem żadnych mechanizmów, aby przekładać swoje przekonanie na postępowanie prokuratorskie – dodał. Ziobro podkreślił, że szanuje autonomię i niezależność prokuratorów z wyjątkiem sytuacji, kiedy naruszają oni normy procedury karnej.
Tłumacząc, dlaczego prokuratura nie wszczęła z urzędu śledztwa w sprawie rozmów, powiedział, że jest to efekt przyjętych w tego typu sprawach reguł postępowania. Minister przypomniał, że posłanka Renata Beger, po upublicznieniu nagrań z jej pokoju, zapowiedziała złożenie zawiadomienia. Jeżeli to by nie nastąpiło, to wówczas, po tygodniu, prokuratura sama rozpoczęłaby postępowanie. Zaznaczył, że po wpłynięciu takiego wniosku polecił prokuratorom, żeby posłanka Samoobrony została szybko przesłuchana i tak się stało. Ziobro podkreślał, że podobnie postępował także w innych sprawach, np. w aferze billboardowej czy wekslowej.
Komisja nie przyjęła do wiadomości wyjaśnień przedstawionych przez Ziobrę i głosami opozycji (PO, SLD oraz Samoobrona) przegłosowała krytyczną wobec niego uchwałę przygotowaną przez posłów PO. Wyraża ona zaniepokojenie wypowiedzią ministra, która mogła zostać odczytana jako wytyczne dla prokuratury a także spowodować jej bezczynność. Posłowie PiS i RNL przedstawili projekt konkurencyjnej uchwały, uznającej, że postępowanie ministra było zgodne z prawem i nie doszło w nim do jakichkolwiek uchybień.
Ziobro zapowiedział także, że wystąpi na drogę sądową przeciwko Bronisławowi Komorowskiemu. W swoich wypowiedziach poseł PO krytykował rzekome zobowiązania ministra w sprawie złożonych posłom Samoobrony obietnic korzystnego rozstrzygnięcia ich spraw sądowych dotyczących weksli oraz sugerował, że „ucieka” on przed stawieniem się na posiedzenia komisji. Ziobro poinformował członków komisji, że miał wcześniej zaplanowaną w tym terminie ważną wizytę w USA.

Zenon Baranowski
drukuj