Na Dróżkach Kalwaryjskich
Kilkadziesiąt tysięcy wiernych przybyło wczoraj do nazywanego polską Jerozolimą sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, aby uczestniczyć w Misterium Męki Pańskiej.
Zgromadzeni wzięli udział w pasyjnej procesji do Piłata i Heroda. Po ponownym przybyciu do kaplicy „u Piłata” miała miejsce scena skazania Pana Jezusa na śmierć. Po niej słowo do zgromadzonych skierował ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. Kardynał podkreślił, że dzisiaj opinia publiczna osądza i skazuje drugiego człowieka. Skazujemy na śmierć Chrystusa, kiedy odmawiamy życia dziecku poczętemu, nieuleczalnie choremu człowiekowi. Po homilii wyruszyła tradycyjna Droga Krzyżowa na wzgórze Ukrzyżowania. Tu rozpoczęła się liturgia wielkopiątkowa Męki Pańskiej. Po niej Najświętszy Sakrament przeniesiono do kościoła Grobu Pańskiego, rozpoczynając trwającą do Niedzieli Zmartwychwstania nieustanną adorację.
W tym roku jako myśl przewodnią kazań wygłaszanych podczas Wielkiego Tygodnia ojcowie bernardyni, opiekunowie kalwaryjskiego sanktuarium, wybrali słowa: „Przypatrzmy się powołaniu naszemu”, zaczerpnięte z programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce.
Wielkotygodniowe Misterium Męki Pańskiej rozpoczęto odegraniem w Niedzielę Palmową ewangelicznych scen wjazdu Chrystusa na osiołku do Jerozolimy, a następnie wyrzuceniem przekupniów ze świątyni jerozolimskiej.
