fot. rafalska.eu

Minister Rafalska: za długo akceptowano nieprawidłowe sytuacje

Nowela Kodeksu pracy, która ma zlikwidować tzw. syndrom pierwszej dniówki, poprawi sytuację pracowników. Informację podała Elżbieta Rafalska, szefowa Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Za długo były akceptowane „nienormalne sytuacje” na polskim rynku pracy – dodała minister.

Rada Ministrów ma rozpatrzyć dziś przygotowany przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej projekt zmian w Kodeksie pracy. Zakłada on, że umowa o pracę ma mieć formę pisemną. Jeśli nie została tak zawarta, pracownik przed podjęciem działalności musi otrzymać na piśmie potwierdzenie jej warunków. Projekt wnosi również, że zatrudniona osoba musi być zapoznana z regulaminem pracy przed dopuszczeniem go do niej. Obecnie ma być zapoznany przed rozpoczęciem pracy.

W myśl aktualnie obowiązujących zapisów umowę o pracę należy potwierdzić pracownikowi w dniu podjęcia pracy – czyli do końca tego dnia. Podczas kontroli inspekcji pracy osoby, które nie mają takiej umowy, wskazywane są jako pracujące pierwszy dzień. W ocenie Państwowej Inspekcji Pracy najczęściej jest to nieprawdziwa informacja. Taki zapis służy pracodawcom do nielegalnego zatrudniania.

Elżbieta Rafalska podkreśliła, że ta sytuacja wymaga uporządkowania. Dodała, że przypadki tego rodzaju nadużyć były częste. Jak podkreśliła minister, pracownik, który podejmuje pracę, powinien mieć umowę pisemną. Szefowa Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej zwróciła uwagę, że jeśli w sytuacji, gdy nie ma takiej umowy, dojdzie do wypadku, to okazuje się, że taka osoba jest niezabezpieczona.

Po zmianach każdy będzie musiał już pierwszego dnia pracy mieć umowę na piśmie bądź potwierdzone na piśmie jej warunki. „To już dawno należało uporządkować” – oceniła Elżbieta Rafalska.

„Przez lata było dużo wyrozumiałości wobec tego, co działo się na rynku pracy: nadużywania umów-zleceń, galopującego samozatrudnienia, które było często ucieczką od umów stałych. To powoduje, że wciąż jest duża emigracja, a sytuacja pracownika na rynku dużo słabsza” – zaznaczyła polityk.

Uporządkowanie rynku pracy i likwidację panujących na nim patologii minister Elżbieta Rafalska zapowiadała także podczas konferencji podsumowującej 100 dni rządu.

PAP/RIRM

drukuj