Interes na „Przedsiębiorczej kobiecie”
Do Sądu Rejonowego w Kraśniku trafił akt oskarżenia dotyczący
przyjęcia 56 tys. zł łapówki przez Piotra Cz., byłego burmistrza Kraśnika,
jednego ze współzałożycieli Platformy Obywatelskiej.
Nie najlepiej skończył się 2011 r. dla Piotra Cz. – byłego burmistrza
Kraśnika, jednego ze współzałożycieli Platformy Obywatelskiej w kraju i na
Lubelszczyźnie. Na byłym członku Rady Krajowej PO, przez lata prawej ręce
Janusza Palikota, ciąży zarzut korupcji. Kłopoty ma też jego rzecznik prasowy
Zbigniew N., eksdziennikarz "Faktów i Mitów" i tygodnika "NIE".
Były prominentny polityk Platformy Obywatelskiej, choć idzie w zaparte i nie
przyznaje się do winy, chce poddać się wyjątkowo łagodnej karze zaproponowanej
przez prokuraturę. Kilka tygodni temu sąd skazał już Zbigniewa N., rzecznika
prasowego burmistrza, za próbę skompromitowania w czasie kampanii wyborczej jego
głównego rywala Mirosława Włodarczyka, obecnego burmistrza Kraśnika.
Prokuratura oskarżyła Piotra Cz. o przekręty przy realizacji gminnych
programów "Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej" i "Przedsiębiorcza kobieta".
Były burmistrz, który decydował o tym, z kim podpisać lukratywne zlecenia,
kierował się prostą zasadą, że połowa kasy ma trafić do jego kieszeni. I tak
tzw. koordynator projektu dotyczącego współpracy polsko-ukraińskiej od sierpnia
2009 r. do grudnia 2010 r. przekazał mu blisko 17 tys. zł, wykładowca – 10,5
tysiąca. Na "Przedsiębiorczej kobiecie" eksburmistrz zarobił blisko 29 tys. zł,
inkasując od kwietnia 2009 r. do maja 2010 r. przy każdorazowej wypłacie połowę
kwoty wynikającej z umowy.
Sprawa została ujawniona dzięki temu, że osoby płacące byłemu burmistrzowi
haracz doniosły o tym organom ścigania, korzystając z klauzuli niekaralności. To
zaledwie wierzchołek góry lodowej. W kraśnickim sądzie toczy się już proces
dotyczący innej afery korupcyjnej Piotra Cz. Od 2003 r. do 2007 r. miał przyjąć
blisko 20 tys. zł od dwóch członków rady nadzorczej jednej ze spółek komunalnych
w Kraśniku, którym załatwił te posady. Przez 14 lat urzędowania Piotra Cz. na
stanowisku burmistrza Kraśnika jego machlojkami interesowały się wszystkie
możliwe służby, jak ABW, prokuratura, policja, NIK. Zamieszany w niezliczoną
ilość afer dotyczących m.in. spraw obyczajowych, gospodarczych, pospolitego
łapówkarstwa, nepotyzmu, niegospodarności, działania na szkodę urzędu, turystyki
służbowej – ze wszystkich opresji wychodził obronną ręką do czasu, gdy przegrał
wybory na burmistrza, a wcześniej zawiesił swoje członkostwo w PO.
Prokuratura również teraz niezwykle wyrozumiale potraktowała korupcyjny
proceder byłego burmistrza. Wraz z aktem oskarżenia skierowała do sądu wniosek o
wymierzenie mu kary trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 6 lat, 25
tys. zł grzywny, 3-letniego zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych w
jednostkach samorządu, a także zwrócenia osiągniętych w przestępczy sposób
korzyści majątkowych. Piotr Cz. chętnie przystał na te warunki i choć nie
przyznał się do dokonania zarzucanych mu czynów, złożył wniosek o wydanie wobec
niego wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy.
Wyroku doczekał się już rzecznik prasowy Piotra Cz. za wyjątkowo perfidną
prowokację wyborczą. Udowodniono mu w sądzie nakłanianie jednej z pielęgniarek
szpitala, w którym pracował jako lekarz Mirosław Włodarczyk, obecny burmistrz
Kraśnika, by podrzuciła mu kompromitujące go materiały w rodzaju leków,
narkotyków czy łapówki, aby zmusić go do wycofania się z wyborów samorządowych.
19 grudnia br. Zbigniew N. został skazany na rok pozbawiania wolności z
warunkowym zawieszeniem kary na 3 lata i grzywnę w wysokości 4,5 tys. złotych.
Adam Kruczek, Lublin
