Dojdzie do dymisji szefowej CBA za brak oczekiwanej współpracy podczas komisji śledczej ds. Pegasusa?
Jeszcze w tym tygodniu dojdzie do dymisji szefowej CBA, Agnieszki Kwiatkowskiej-Gurdak – zapowiadają politycy koalicji rządowej. To pokłosie wtorkowych spięć z członkami komisji śledczej do spraw Pegasusa.
Szefowa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak, stanęła we wtorek przed nielegalną komisją śledczą ds. Pegasusa. Już na samym początku przesłuchania zasugerowała, że nie będzie ujawnić szczegółowych informacji o narzędziach operacyjnych służb.
– Jestem szefem służby specjalnej. Sami państwo wiecie, ile osób nas tutaj ogląda, słucha. Z tego względu po prostu nie mogę wymieniać nazw narzędzi – oświadczyła Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak.
– Oprócz terrorystów i aferzystów, łapówkarzy słuchają nas też ofiary Pegasusa. Proszę o tym nie zapominać – odpowiedział poseł Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej.
Minister @ZiobroPL: Wszyscy stojący na gruncie prawa mówią, że komisja ds. Pegasusa jest komisją nielegalną. pic.twitter.com/t6zpNCd0UH
— Suwerenna Polska (@Suwerenna_POL) February 19, 2025
Powściągliwość szefowej CBA wybranej przez obecną władzę zaskoczyła członków komisji. „Liczyliśmy na konkretne informacje” – zaznaczył poseł Marcin Bosacki z KO.
– Być może ona jest tak dalece służbistką albo tak się czuje zobowiązana do lojalnościwobec służby, w której przepracowała 10 lat – mówił poseł Marcin Bosacki.
Posłowie nie poddawali się i próbowali przekonać Agnieszkę Kwiatkowską-Gurdak, że komisja śledcza jest ważniejsza od CBA i świadek ma obowiązek odpowiadać na pytania. W dyskusje z politykami włączył się jej pełnomocnik.
– Proszę powiedzieć, czy CBA jest opisane w konstytucji? – zapytał poseł Witold Zembaczyński.
– Rozumiem, że to jest pytanie nie o fakty, tylko o prawo. Zastanawiam się, czy takie pytanie w świetle Kodeksu postępowania karnego jest dopuszczalne. Wnoszę o uchylenie tego pytania jako niemającego związku. To pytanie o prawo, nie o fakty. Konstytucje wszyscy znamy – wskazał pełnomocnik szefowej CBA, Robert Sosika.
Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak chciała rozmawiać o sprawach tajnych na zamkniętym posiedzeniu komisji. „To zrozumiałe” – podkreślił poseł Bartosz Kownacki z Prawa i Sprawiedliwości.
– Nawet funkcjonariusz publiczny, który sprawuję władzę za rządów Donalda Tuska, wie, że pewnych granic przekraczać nie można – zaznaczył poseł Bartosz Kownacki.
To jest niebywałe. Kolejny pokaz porażającej głupoty Jaskulskiego, który w jednym pytaniu ujawnił dane funkcjonariuszki i tajemnicę śledztwa.
Szefowa CBA zareagowała i szybko sprowadziła go na ziemię. pic.twitter.com/kjbtSBxvJr
— Chris (@ChrisRevievvs) February 18, 2025
W pewnym momencie podczas publicznego przesłuchanie szefowej CBA poseł Tomasz Trela z Lewicy zaczął ujawnić tajemnice śledztwa ws. Krzysztofa Brejzy, który przekonywał, że był podsłuchiwany Pegasusem.
– 2 lutego 2022 roku odkryła pani, że pierwsza płyta DVD z danymi z telefonu Krzysztofa Brejzy została zniszczona. Proszę powiedzieć, w jaki sposób się pani o tym dowiedziała? – zapytał poseł Tomasz Trela.
– To ja się zapytam, w jaki sposób pan poseł się dowiedział? Bo pan złożył pewne oświadczenie, a trwa śledztwo w sprawie najsłynniejszej płyty w Polsce. Według mojej wiedzy nigdzie nie zostało jeszcze ujawnione, kto odkrył, kto zniszczył – powiedziała Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak.
Krzyczący Zembaczyński wyjaśniony przez doradców komisji ds. pegasusa. Do końca👇 pic.twitter.com/tTMDeIsvAl
— Marcel Formela (@MarcelFormelaPL) February 18, 2025
Tym samym szefowa CBA potwierdziła daleko idącą niefrasobliwość niektórych członków komisji w obchodzeniu się z tajemnicami państwowymi. Na to samo zwracał uwagę na początku lutego gen. Andrzej Kowalski, b. szef Służby Wywiadu Wojskowego.
– Dbamy o tajemnicę w sposób – można powiedzieć – totalny, dlatego że tematyka tej komisji jest tak istotna, że ona na pewno przyciąga bardzo niebezpiecznych ludzi, którzy dokładnie śledzą to, co tutaj jest mówione, zwłaszcza w moim przypadku czy w przypadku prof. Piotra Pogonowskiego jako szefów służb. (…) No to na pewno już nasze przesłuchania będą dokładnie analizowane przez obce służby specjalne – zapewnił gen. Andrzej Kowalski.
Postawa szefowej CBA tak oburzyła koalicję rządową, że premier Donald Tusk zażyczył sobie od ministra spraw wewnętrznych i administracji raportu o działaniach służby w ostatnim roku. Poseł Jarosław Rzepa z Polskiego Stronnictwa Ludowego zapowiedział odwołanie Agnieszki Kwiatkowskiej-Gurdak z obecnej funkcji.
– Myślę, że w tym tygodniu nastąpi dymisja – poinformował poseł Jarosław Rzepa.
Poseł Przemysław Wipler z Konfederacji zauważył w ewentualnej dymisji drugie dno.
– Donald Tusk albo jej szefowie przestali jej ufać, albo mamy dobre powody, żeby zastanawiać się, czy ktoś naprawdę chce wyjaśniać kwestie związane z Pegasusem – stwierdził poseł Przemysław Wipler.
Z kolei były rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, przypomniał, że Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak została szefem CBA nielegalnie. Jej poprzednik wskazany przez PiS, Andrzej Stróżny, został odwołany przed końcem kadencji.
– Sama szefowa CBA nie ma kompetencji i doświadczenia pozwalającego jej na pracę na tym stanowisku. Ona prawdopodobnie zostanie odwołana jako forma kary. To będzie kara za to, że nie dostarczyła komisji odpowiedniego paliwa politycznego do ataków na opozycję – powiedział Stanisław Żaryn.
Spięcie komisji ds. Pegasusa z szefową CBA może być kolejnym pretekstem do likwidacji tej służby. Taka deklaracja znalazła w umowie koalicyjnej rządu premiera Donalda Tuska.
TV Trwam News



