Bruksela: Dziś drugie wysłuchanie Polski w ramach procedury praworządności

Na posiedzeniu ministrów ds. Europejskich odbędzie się dziś drugie wysłuchanie Polski w ramach procedury praworządności. Pierwsze odbyło się na początku czerwca. Bruksela domaga się od Polski ustępstw w sprawie reformy sądownictwa.

Jutro sprawę praworządności  mają omówić unijni komisarze na cotygodniowym spotkaniu. Informację przedstawi wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. Jak poinformowała PAP, wtedy to zapaść ma także decyzja o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Polsce.

Poseł Dominik Tarczyński zauważa, że działania Brukselskich urzędników wpisują się w kampanię do PE. Polityk nie przykłada większej wagi do unijnej procedury.

– Walka środowisk lewicowych, lewackich po to, aby utrzymać swoje siedzenia, swoje urzędy, swoje stanowiska rozpoczęła się bez żadnych skrupułów. Wszyscy wiemy o tym, że niemożliwe jest formalnie, aby jakiekolwiek sankcje dotknęły Polski, a więc zaczyna się ta niekończąca się dyskusja: Węgry, Polska, wszyscy ci, którzy nie chcą słuchać rozkazów tych, którzy rządzą, czyli Niemiec i Francji. Nie przykładałbym (do tego) wielkiej wagi. Oczywiście w ramach procedury weźmiemy udział, będziemy dyskutować (…). To nie jest „przesłuchanie” – to jest „wysłuchanie” i dialog, ale nic złego z tego dla Polski nie wyniknie – przekonuje poseł.

W ubiegłym tygodniu Polska przekazała KE kolejną już odpowiedź na jej opinię dotyczącą niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. Nasz kraj wskazał, że wątpliwości KE dotyczące zgodności ustawy o SN z prawem UE są bezzasadne.

Organizacja wymiaru sprawiedliwości to wyłączna kompetencja państw członkowskich, a więc określenie wieku przejścia sędziów w stan spoczynku nie narusza prawa UE – wskazano. Podobną odpowiedź Polska wystosowała na początku sierpnia.

RIRM

drukuj