fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Protest rolników w Brukseli

Tysiące rolników z krajów Unii Europejskiej będzie dziś protestować przed budynkami instytucji europejskich w Brukseli. Powodem jest katastrofalna sytuacja na rynkach rolnych. Gospodarze będą domagać się konkretnych działań w tej kwestii.

Manifestacja z udziałem blisko 4 tys. rolników, odbędzie się w tym samym dniu, co nadzwyczajne spotkanie unijnych ministrów rolnictwa. Mają oni rozmawiać o „możliwych dodatkowych działaniach” UE w celu poprawy sytuacji „w krótkim i średnim terminie.”

Zbigniew Obrocki, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarności” RI mówi, że bez pomocy polskiego rządu, ustalenia unijnych ministrów nie będą dla polskich rolników wiążące.

Jeżeli rząd nie przeznaczy na to określonych pieniędzy to praktycznie nie mamy o czym mówić, że jakiekolwiek nawet spotkanie ministrów UE doprowadzi do tego, że polscy rolnicy dostaną jakieś znaczące odszkodowania. Na razie to wszystko jest tylko propagandą. Bogate państwa, które posiadają takie pieniądze (odpowiednie na pomoc) będą mogły je do tego przeznaczyć, i to spotkanie może im to umożliwić. Nie mamy informacji, że rząd przeznaczy, czy ma przeznaczone w budżecie 2 miliardy na pomoc rolnikom. W związku, z czym to spotkanie ministrów w Brukseli – polskim rolnikom niewiele pomoże – zaznacza Zbigniew Obrocki.

Najbardziej dotknięte kryzysem jest: sektor mleczny, mięsa wieprzowego oraz owoców i warzyw. Jedną z głównych przyczyn złej sytuacji na rynkach rolnych UE jest susza, która wyrządziła znaczne szkody w wielu regionach Europy.

Na tragiczną już sytuację na rynkach rolnych wpływa także przedłużające się rosyjskie embargo na import unijnych artykułów rolnych oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach.

RIRM

drukuj