fot. PAP/Darek Delmanowicz

Bieszczady. Leśna kolejka atrakcją ferii zimowych

Nawet 300 osób w każdą środę i sobotę podczas tegorocznych zimowych ferii szkolnych podróżuje Bieszczadzką Kolejką Leśną. „Zainteresowanie jest większe niż przed rokiem” – powiedział PAP prezes fundacji zarządzającej kolejką wąskotorową Mariusz Wermiński.

„Chętnych na zimowe podróże kolejką nie brakuje. Zazwyczaj na trasę wyjeżdżają dwa składy. Pierwszy ciągnięty przez parowóz Kp-4, czyli popularną +bieszczadzką ciuchcię+, a drugi przez lokomotywę spalinową” – zauważył Wermiński.

Przypomniał, że „tegoroczna zima w Bieszczadach jest wyjątkowo śnieżna”.

„Śniegu spadło tyle, że przed feriami kilkanaście osób przez prawie tydzień musiało usuwać jego zwały na stacjach BKL w Majdanie i Balnicy oraz z torowiska” – wyjaśnił.

Zapewnił, że BKL „jest przygotowana, żeby żaden turysta nie zrezygnował z zaplanowanej podróży”.

W okresie ferii bieszczadzka kolejka kursuje na trasie Majdan – Balnica i z powrotem. Ze stacji w Majdanie skład wyrusza w południe w każda środę i sobotę.

„Podróż trawa około dwóch godzin. Przed podróżą i już po dotarciu do celu pasażerowie są częstowani gorącą herbatą z cytryną” – zaznaczył prezes fundacji BKL.

Parowóz lub lokomotywa na trasie ciągną ogrzewany wagon zamknięty oraz jeden lub więcej, w zależności od zainteresowania, wagony półotwarte. Te ostatnie opalane są umieszczonymi w nich piecykami tzw. „kozami”.

„Kolejką leśną podróżują wszyscy; są najmłodsi, ich rodzice, a często także dziadkowie. Choć w tym roku obserwuje szczególnie dużo dzieci. Staramy się żeby zimowe podróże wąskotorówką nawiązywały klimatem do popularnych kuligów” – mówił Wermiński.

Według prezesa Wermińskiego, zimowe podróże wąskotorówką mają być dodatkową ofertą dla wypoczywających w Bieszczadach. Podczas ferii, czyli w drugiej połowie stycznia oraz do końca lutego możliwe jest również zamówienie pociągu przez grupy zorganizowane w inne dni tygodnia.

W maju i czerwcu oraz we wrześniu i październiku bieszczadzka kolejka wozi turystów w weekendy, a w lipcu i sierpniu – codziennie.

Do 2012 r. zimą kolejka jeździła jedynie na zamówienie. Potem, przez pięć lat, podczas ferii szkolnych kursowała w każdą sobotę. Rosnąca popularność sprawiła, że w tym roku dodatkowe kursy wprowadzono także w każdą środę.

W ubiegłym roku BKL przewiozła 127 tys. pasażerów; najwięcej w swojej historii. Wpływy ze sprzedaży biletów są podstawowym źródłem jej utrzymania. W sezonie letnim jeździ z Majdanu k. Cisnej do Przysłupia i z Majdanu do Balnicy. Pierwsza trasa liczy 12 km, a druga 9 km.

Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała 1898 r. Przez wiele lat służyła przede wszystkim do transportu drewna. W 1994 roku ze względów ekonomicznych została wyłączona z eksploatacji.

W 1996 r. utworzona została Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, która postanowiła utrzymać zabytkową kolejkę.

PAP/RIRM

drukuj