AKO zbiera podpisy przeciwko działaniom totalnej opozycji

Trwa akcja zbierania podpisów przeciwko działaniom opozycji totalnej. Pod oświadczeniem Akademickiego Klubu Obywatelskiego, w którym zawarta jest krytyka opozycji za anarchizowanie życia publicznego w Polsce, podpisało się już ponad 2600 osób.

– Wydaje nam się, że sytuacja jest potencjalnie groźna, ponieważ można to oceniać, jako próbę wewnętrznego puczu – próbę obalenia legalnie wybranych władz – wskazuje prof. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu.

W związku z działalnością opozycji profesorowie z Akademickiego Klubu Obywatelskiego wydali oświadczenie, w którym przeciwstawiają się próbom destabilizacji sytuacji w kraju. Według posłów i członków klubu wydarzenia z grudnia i stycznia pokazują, że opozycja „zerwała związek intelektualny z polską rzeczywistością”.

– Opozycja okupując mównicę, blokując fotel marszałka uznała, że jej nie obowiązują żadne zasady – zwraca uwagę poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, członek Akademickiego Klubu Obywatelskiego.

– Te metody destabilizowania życia publicznego w Polsce zachęcają ośrodki zewnętrzne do tego, by i one ingerowały w rozwój sytuacji w Polsce – dodaje Tadeusz Dziuba, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz członek AKO.

Mamy dziwną sytuację „opozycję totalną”, która neguje wszystko cokolwiek zrobi obóz rządzący. Nigdy nie jest tak, że wszystko, co robi rząd jest dobre. Ale nigdy nie jest też tak, że wszystko, co robi, jest złe – tłumaczy powody wydania oświadczenia lider klubu profesor Stanisław Mikołajczak.

– Co powinna zrobić opozycja? Przeprowadzić gruntowną analizę, dlaczego naród ich odrzucił, następnie – odsunąć od władzy w swoim ugrupowaniu ludzi, którzy do tego doprowadzili, a później przygotować pozytywny program, który będzie lepszy od tego, który w tej chwili proponuje ugrupowanie sprawujące władzę – mówi prof. Stanisław Mikołajczak, przew. Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu.

Według Akademickiego Klubu Obywatelskiego wydarzenia w Sejmie dowodzą zamiaru obalenia demokratycznie wybranej władzy niedemokratycznymi metodami. Jan Martini przypomina niedawną wypowiedź Andrzeja Celińskiego, działacza opozycji demokratycznej, później polityka SLD, o tym jak poznać, że demokracja jest zagrożona.

– Ja widziałem jakiś czas temu, jak Celiński w telewizorze tłumaczył, że jakość demokracji najlepiej poznać po jakości opozycji. Otóż zdaniem Celińskiego, w Polsce jest bardzo słaba demokracja, ponieważ mamy straszliwą opozycję, a wówczas opozycją było PiS. Chciałbym zapytać się teraz pana Celińskiego: czy teraz, gdy mamy opozycję europejską, postępową – czy demokracja jest lepsza, czy gorsza niż wtedy? – pyta Jan Martini.

Członkowie klubu wskazują, że negowanie wyniku demokratycznego aktu wyborczego pod hasłami „obrony demokracji” jest aktem „fałszu i cynizmu”. Działania opozycji mogą doprowadzić do rozlewu krwi, uważa Celina Martini, która podpisała się pod oświadczeniem.

– Dla mnie oczywistą rzeczą jest, że inspiratorzy opozycji, to wrogowie polskiej suwerenności gospodarczej, polskiej tożsamości – słowem polskiej niepodległości, dlatego wszystko może się zdarzyć. Szkoda tylko, że ludzie nie dostrzegają, co mogą stracić wraz z upadkiem tego rządu – ocenia Celina Martini, mieszkanka Poznania.

Cały czas trwa akcja zbierania podpisów przeciwko działaniom opozycji totalnej. Każdy, kto chciałby zaprotestować wobec okupacji sali plenarnej polskiego Sejmu może to uczynić poprzez stronę internetową ako.poznan.pl.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj