Rozwijająca się PŻB pójdzie na sprzedaż?

Duński  armator  a także Konsorcjum Polen Line – to tylko dwie firmy z siedmiu które są zainteresowane kupnem Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

Kopenhaskie media donoszą, że firma DFDS Seaways poinformowała o tym zarząd Giełdy Kopenhaskiej, na której jest notowana.

Krajowe media z kolei informują, że prezesem Polen Line jest Jan Niezwiestny, znajomy Aleksandra Kwaśniewskiego i Władymira Ałganowa. 

Posłowie PiS-u domagają się od ministra skarbu zatrzymania nieuzasadnionej sprzedaży Polskiej Żeglugi Bałtyckiej; złożyli także zawiadomienie do ABW w tej sprawie.

Wskazują oni, że wartość akcji PŻB spadła nagle do 39 mln zł. Sprzedaż następuje w sytuacji, gdy firma rozwija się, przynosi zyski i inwestuje. Zakupiła nowy prom za cenę 140 mln zł – mówi europoseł Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej

– Można z tego wyciągnąć jeden wniosek – PŻB jest niezwykle ważnym przedsiębiorstwem, które chcą pozyskać inni inwestorzy nieposiadający swoich kapitałów związanych z naszym krajem. To jeszcze większy sygnał dla właściciela, czyli Skarbu Państwa, aby chronić nasze przedsiębiorstwo, ponieważ to ono powinno być konkurencją dla innych zagranicznych przedsiębiorstw, a nie łatwym kąskiem inwestycyjnym – powiedział europoseł Marek Gróbarczyk.   

PŻB obsługuje dwie linie pomiędzy Polską a Szwecją i dysponuje trzema statkami, w tym dwoma dużymi promami pasażersko-samochodowymi. Próby jej sprzedaży lub prywatyzacji przez MSP trwają już od kilku lat.

RIRM

drukuj