TK ponownie zbada zgodność przepisów Karty Nauczyciela z Konstytucją
Trybunał Konstytucyjny ponownie zbada zgodność z Konstytucją przepisów Karty Nauczyciela dot. obowiązku wypłacania nauczycielom przez samorządy tzw. jednorazowych dodatków uzupełniających.
Trybunał Konstytucyjny zbadał już raz zasadność i zgodność Karty Nauczyciela, mimo tego samorządy wciąż twierdzą, że łamane jest prawo.
Jak zaznacza Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” – „wszelkie zmiany najbardziej odbiją się na nauczycielach”.
– To dziwna sytuacja. Samorządy chcą sankcjonować niewypłacanie – zgodnie z Kartą Nauczyciela – należnych im pieniędzy, które zresztą dostają ze Skarbu Państwa. To nie są pieniądze z ich kieszeni. Natomiast samorządy za wszelką cenę chcą zaoszczędzić na płacach pracowników. Z drugiej strony, ta sytuacja jest kuriozalna, ponieważ samorządy w żaden sposób nie chcą siąść i porozmawiać ze związkami zawodowymi. Dużo jest nieprawidłowości obok tego głównego problemu; kilka razy wzywaliśmy samorządy do tego, żeby usiąść i żeby to rozwiązać – akcentuje Ryszard Proksa.Przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” dodaje, że nieścisłości są również przy wypłacaniu tzw. środków motywacyjnych.
– Trzeba przyznać, że tzw. motywacyjne płacenie pensji – które jest hasłem samorządów – to dokładnie odwrotne działanie. Już teraz mamy problem w projekcie, w założeniach ustawy jest wliczenie 10-procentowego tzw. dodatku wiejskiego do płacy. Stąd już dokładnie wiemy, że to załatwia małym samorządom osiągnięcie średniej bez motywacyjnego systemu płac. Nie będą w ogóle motywować dobrych nauczycieli dodatkowymi wypłatami, ponieważ to już to załatwi. Wiadomo, że samorządy w kryzysie szukają pieniędzy; mówią one otwarcie, że nie będą płacić żadnego dodatku motywacyjnego – powiedział Ryszard Proksa.Dzisiejsze posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego to kontynuacja odroczonej 11 kwietnia rozprawy w tej sprawie. Według wnioskodawców, samorządy zostały zobowiązane do zagwarantowania w swoich planach finansowych środków na wydatki związane z wypłatą dodatku uzupełniającego. Jednocześnie – jak twierdzą – nie przekazano na ten cel funduszy w subwencji oświatowej.
Wypowiedź Ryszarda Proksy
RIRM
