fot. PAP/Waldemar Deska

Częstochowa: referendum ws. odwołania prezydenta K. Matyjaszczyka i rady miasta – 25 października

Referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy, Krzysztofa Matyjaszczyka, i rady miasta odbędzie się 25 października – poinformowała delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie. Postanowienie o przeprowadzeniu referendum opublikowano w środę.

Głosowanie odbędzie się w niedzielę 25 października w godz. 7.00-21.00. Mieszkańcy Częstochowy podczas referendum otrzymają dwie karty do głosowania z pytaniami: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Pana Krzysztofa Adama Matyjaszczyka Prezydenta Miasta Częstochowy przed upływem kadencji?” oraz „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Miasta Częstochowy przed upływem kadencji?”.

Aby wyniki referendum były ważne, do urn muszi pójść co najmniej 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze władz samorządowych. W przypadku prezydenta Częstochowy to 46,6 tys., a w przypadku rady miasta 48,8 tys. osób.

Wniosek o przeprowadzenie referendum musiało poprzeć co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Częstochowy, czyli 15,9 tys. osób. Delegatura KBW w Częstochowie sprawdziła 21,7 tys. podpisów. Spośród nich 16,2 tys. zweryfikowano jako prawidłowe, a 5,4 tys. jako błędne. Tym samym przekroczono wymagany limit.

Inicjatorzy referendum uważają, że Krzysztof Matyjaszczyk (Lewica) nie powinien nadal być prezydentem Częstochowy, ponieważ ciążą na nim prokuratorskie zarzuty korupcyjne, jest objęty zakazem pełnienia funkcji i zakazem wstępu do urzędu miasta. Do tego mają pretensje m.in. o brak dużych inwestorów w mieście oraz brak budowy stadionu dla Rakowa Częstochowa.

Głównym zarzutem inicjatorów wobec Rady Miasta Częstochowy, w której większość na Lewica i Koalicji Obywatelska, jest z kolei nieprzegłosowanie uchwały o referendum ws. odwołania prezydenta miasta. Wówczas nie byłoby konieczności zbierania podpisów poparcia pod wnioskiem mieszkańców.

Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny. Na początku czerwca w mediach społecznościowych opublikował treść uzasadnienia odmowy jego tymczasowego aresztowania, które przygotował Sąd Okręgowy w Katowicach. Wynika z niego, że zarzuty dot. przyjmowania łapówek mogą być oparte na pomówieniu.

Obecnie trwa także zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydent Gliwic, Katarzyny Kuczyńskiej-Budki (KO). W tym przypadku trzeba zebrać 12,7 tys. podpisów poparcia.

Dotychczas w woj. śląskim przeprowadzono trzy referenda, które zakończyły się odwołaniem władz miejskich. W 2025 r. mieszkańcy odwołali prezydent Zabrza, Agnieszkę Rupniewską. Frekwencja okazała się zbyt niska, żeby także odwołać radę miasta. W 2009 r. mieszkańcy odwołali prezydenta Częstochowy, Tadeusza Wronę, a w 2012 r. prezydenta Bytomia, Piotra Koja, wraz z radą miejską.

Bez powodzenia w 2009 r. próbowano odwołać prezydenta Gliwic, Zygmunta Frankiewicza, wraz z radą miasta, w 2012 r. prezydent Rudy Śląskiej, Grażynę Dziedzic, wraz z radą miasta, a w 2017 r. prezydenta Bytomia, Damiana Bartylę. We wszystkich trzech przypadkach frekwencja podczas referendum okazała się zbyt niska.

PAP

drukuj