B. Kempa: To ostatni moment na wniesienie uwag i protestów ws. paktu migracyjnego
Beata Kempa, doradca prezydenta RP, powiedziała, że teraz jest ostatni moment na wniesienie różnych uwag i protestów ws. paktu migracyjnego. Była europoseł podkreśliła, że referendum byłoby doskonałą okazją do odrzucenia paktu.
W Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady ds. Bezpieczeństwa i Obronności oraz Rady ds. Samorządu Terytorialnego. Eksperci rozmawiali o zagrożeniach wynikających ze wdrożenia przez Polskę unijnego Paktu o Migracji i Azylu, m.in. o zwiększaniu liczby osób relokowanych oraz karach.
Beata Kempa zwróciła uwagę, że ws. paktu jest milcząca zgoda obecnych władz. Doradca prezydenta spodziewa się, że procedura ruszy po wyborach prezydenckich. Była europoseł powiedziała, że potężnym błędem było zniechęcanie Polaków do pójścia na referendum i zagłosowania w tej sprawie.
– Tak jak Dania przeprowadziła w swoim kraju referendum i dzisiaj jest wyłączona z tego paktu, tak samo uważam, że potężnym błędem było to, żeby zniechęcać Polaków do pójścia na referendum i zagłosowania w tej sprawie. Dzisiaj wydaje się, że jest duża szansa, że gdyby takie referendum w Polsce się odbyło, Polska może być wyłączona z tego paktu. W przeciwnym przypadku, jeżeli nie będzie żadnych działań, bądź będą to działania pozorne, to – jak powiedział rzecznik Komisji Europejskiej – jeśli jakiś kraj tego nie wykona, będzie wdrożona procedura naruszeniowa. Jest naprawdę ostatni czas na wnoszenie różnego rodzaju uwag, protestów – podkreśliła Beata Kempa.
Polityk podkreśliła, że wdrożenie paktu migracyjnego obniży poziom bezpieczeństwa. Spadnie też atrakcyjność naszego kraju pod względem turystycznym.
Realizacja paktu spadnie na samorządy. Włodarze podkreślają, że nie są przygotowani. W połowie tego roku Unia Europejska ma kontrolować stan wdrażania regulacji.
Pakt migracyjny wejdzie w życie w połowie przyszłego roku.
RIRM



