Rząd w ramach pomocy proponuje kolejne kredyty dla rolników. M. Przeworska: Nagle może okazać się, że wiele banków stanie się największymi właścicielami ziemi w Polsce
Rządowe propozycje kolejnych kredytów dla rolników wieją Bronisławem Komorowskim z kampanii, czyli jak nie wiadomo, co zrobić, to trzeba zmienić pracę i wziąć kredyt. I to jest recepta, która jest obecnie w dużej części serwowana rolnikom. Problem jest taki, że niewielu gospodarzy w Polsce nie ma kredytów. Nie każmy się zadłużać tym, którym już nie starczy na to, żeby regulować już posiadane kredyty. W przypadku braku płynności nagle może się okazać, że mamy wiele banków, które staną się największymi właścicielami ziemi – zaznaczyła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw. Dzięki takiemu rozwiązaniu kontrola żywności z państw trzecich będzie lepsza, a Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zyska nowych pracowników.
– IJHARS to enigmatyczna struktura, która jest sprawnie działająca i jest szalenie potrzebna. Ustawa powoduje, że mamy większe moce sprawcze, bo 80 nowych etatów ma zostać utworzonych w ramach tej konkretnej instytucji. Wprowadzono także kilka zmian, które faktycznie wzmocnią szansę konsumenta na dostęp do bezpiecznej żywności, dlatego że ustawa wprowadza silniejsze kontrole żywności z państw trzecich. Mianowicie IJHARS będzie mogła kontrolować produkty, których nie ma w standardowym wykazie produktów podlegających kontroli. Będzie mogła także skontrolować partię mniejszą niż przewiduje normalny próg ilościowy. Ustawa stwarza barierę ochronną przed nadużyciami ze strony importerów żywności do Polski – zaznaczyła Monika Przeworska.
Dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej przyznała, że „nasze granice nie zawsze są wystarczająco wydolne, bo nawet jeżeli będziemy mieć dodatkowe ręce do pracy, to musimy mieć także profesjonalną i dobrze działającą infrastrukturę”.
– Rządzący w Polsce muszą domagać się pieniędzy ze strony Unii Europejskiej na to, żeby tę granicę profesjonalizować. To, co wniknie do Polski, co zostanie przez naszą granicę przewiezione, to na dobrą sprawę trafia na rynek wspólnotowy. Szalenie ważne jest też to, żebyśmy nie robili grzeczności za wszelką cenę, bo czasem jest tak, że chcemy zrobić coś sprawnie, a czasem może warto, żeby jednak te towary poczekały na granicy i wjechały z opóźnieniem, ale w momencie, kiedy będą sprawdzone. To jest kwestia bezpieczeństwa naszych konsumentów, ale także kwestia uczciwej konkurencji – wskazała.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało propozycję wsparcia dla rolników. Formą pomocy dla gospodarzy dotkniętych suszą, przymrozkami czy powodzią ma być kredyt preferencyjny. Z pożyczki będą mogły skorzystać tylko gospodarstwa, których przychody spadły o co najmniej 30 procent.
– Jak słyszę o nieustannych kredytach, to wieje Bronisławem Komorowskim z kampanii, czyli jak nie wiadomo, co zrobić, to trzeba zmienić pracę i wziąć kredyt. I to jest recepta, która jest obecnie w dużej części serwowana rolnikom. (…) Problem jest taki, że niewielu rolników w Polsce nie ma kredytów. Oczywiście bardzo ważną kwestią jest podnoszenie obecności i funkcjonowanie kredytów preferencyjnych, bo jako polscy rolnicy nie mamy dostępu do tego pieniądza. (…) Popieram to, że takie linie kredytowe powinny być tworzone i powinny być dostępne, ale nie każmy się zadłużać tym, którym już nie starczy na to, żeby regulować już posiadane kredyty – zaznaczyła Monika Przeworska.
Dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej powiedziała, że „ci, którzy sobie jako tako radzą, dostaną dobry mechanizm wsparcia, czyli te tańsze pieniądze, a jednocześnie ci, którzy już sobie nie radzą, to w żaden sposób im to nie pomoże, ewentualnie tylko przyspieszy przejmowanie ziemi należącej do tych gospodarstw przez banki”.
– Rolnicy są ogromnymi posiadaczami ziemskimi, ale w związku z prowadzonym przez siebie rozwojem gospodarstw część tych gospodarstw posiada silnie obciążoną hipotekę. W przypadku braku płynności nagle może się okazać, że mamy wiele banków, które staną się największymi właścicielami ziemi, a kolejne kredyty dla osób, które już sobie nie radzą, w tą stronę popychają takie osoby – zwróciła uwagę.
Audycję z udziałem Moniki Przeworskiej można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




