Tusk i Domański doprowadzają budżet Polski do kompletnej ruiny – tegoroczny deficyt budżetowy wyniósł już ponad 124 miliardy złotych
Deficyt budżetu państwa rośnie w ekspresowym tempie. W połowie roku to już ponad 124 miliardy złotych. Eksperci zauważają, że rząd nie ma pomysłu na walkę z dziurą budżetową.
Minister finansów, Andrzej Domański, zorganizował konferencję, na której informował o nieprawidłowościach w wydatkowaniu środków publicznych w latach 2020-2023, czyli za rządów PiS. Rozpoczęto 177 audytów.
– Spośród nich 135 już się zakończyło. Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości to 120 mld złotych – mówił min. Andrzej Domański.
Wiceszef Krajowej Administracji Skarbowej, Zbigniew Stawicki, opowiadał o zamierzonych działaniach poprzedniego rządu czynionych w złej wierze.
– Udzielanie i przekazywanie dotacji określonym podmiotom mimo negatywnych rekomendacji komisji dokonujących oceny wniosków – powiedział Zbigniew Stawicki.
Wicemarszałek Sejmu z Polski 2050, Szymon Hołownia, zastanawia się, dlaczego audyty idą tak powoli w sytuacji podejrzeń przestępstw.
– Dlaczego nie mówimy o tym rok po tym, jak przejęliśmy władzę, tylko na rok przed wyborami? – pytał Szymon Hołownia.
Donald Tusk obiecał wyborcom rozliczenie rządu PiS. O nieprawidłowościach słyszymy regularnie, choć realnej odpowiedzialności nikt nie poniósł. Zarzuty mają przysłaniać obecne problemy finansowe państwa. Resort finansów podał właśnie, że deficyt budżetu państwa po pierwszym półroczu tego roku wyniósł prawie 124 mld zł – o 4 mld zł więcej niż przed rokiem. Dziura budżetowa stanowi już 45 proc. rocznego planu. Co więcej, dochody państwa są niższe, niż założono.
– W 2024 roku dochody nie zostały zrealizowane w stosunku do planu 56 mld, w 2025, który właśnie podsumowujemy to był 42 mld mimo wzrostu gospodarczego. Teraz po półroczu wyraźnie brakuje ok. 40 mld – zauważył poseł Zbigniew Kuźmiuk z PiS, ekonomista.
Według ministra finansów obecne niższe wpływy z podatku to efekt niższego VAT-u na paliwa w ramach programu CPN. Andrzej Domański nie dotrzega problemu w ściągalności podatku.
– Luka VAT w trakcie naszych rządów bardzo wyraźnie spada – akcentuje min. Andrzej Domański.
Rząd nie ma pomysłu na ratowanie budżetu państwa – skomentował Przemysław Majewski, ekonomista. Deficyt budżetowy za ten rok wynieść ma 272 mld zł. Tymczasem za rządu PiS w czasie pandemii w 2020 roku wynosił 85 mld złotych.
– Ostatnie lata to jest skokowy wzrost zadłużenia, wzrost deficytu. Trzeba pamiętać, że Polska powinna kształtować budżet, żeby spełniać zarówno te wskaźniki, które są zapisane w konstytucji, jak i w regulacjach unijnych – wskazał Przemysław Majewski.
Sytuację przyszłych budżetów tylko teoretycznie poprawią środki z programu SAFE, które będą refinansować inwestycje planowane z pieniędzy publicznych.
– Ten deficyt de facto się zmniejszy, natomiast ten deficyt nie zniknie. Pożyczone pieniądze będzie trzeba spłacić i to z sowitym oprocentowaniem, co ciekawe, de facto cały czas nieznanym oprocentowaniem – podsumował Przemysław Majewski.
Ogromny deficyt nie pomoże w ratowaniu ochrony zdrowia, w której brakuje kilkunastu miliardów złotych.
TV Trwam News



