Dr A. Dąbrowski: Kto przejmuje język, przejmuje sposób myślenia, a ten kto zaczyna cenzurować przysłowia, metafory, powiedzenia, czy klasyczne teksty kultury – walczy już nie o wrażliwość, ale o przebudowę świadomości
Język nie ma już opisywać rzeczywistości, ale ma być narzędziem ideologicznego wychowania. Dlatego potrzebna jest nam wiedza, czyli zdolność rozpoznania rzeczywistości takiej, jaką ona jest. Kto przejmuje język, przejmuje sposób myślenia, a ten kto zaczyna cenzurować przysłowia, metafory, powiedzenia, czy klasyczne teksty kultury, ten walczy już nie o wrażliwość, ale o przebudowę świadomości – mówił dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska kierowane przez minister Paulinę Hennig-Kloskę walczy ze „stygmatyzacją wilków” w polskich przysłowiach.
„Czy wilk naprawdę taki straszny, jak go malują? Sprawdź, jakie przysłowia o wilkach warto zinterpretować na nowo i dlaczego!” – napisano na profilach społecznościowych resortu klimatu, załączając do wpisu zestaw infografik z przysłowiami o wilkach.
Ponadto Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska opracowała poradnik dla mediów pt. „Jak rzetelnie i odpowiedzialnie pisać i mówić o dzikiej przyrodzie?”, którego głównym celem jest niestygmatyzowanie zwierząt, takich jak niedźwiedzie czy wilki.
– Można powiedzieć, że ta akcja to jest „wilk w owczej skórze”. Ale jeżeli powiemy, że ktoś ma „ptasi móżdżek”, to czy obrażamy ptaka, który żyje w lesie, czy kogoś, kto np. doprowadził do takiego stanu rzeczy, że na Instagramie, Facebooku i portalu X robią hasztag #WłączamyDobryKlimat, pytają czy wilk naprawdę taki straszny, jak go malują i informują wprost, że polskie przysłowia trzeba na nowo zinterpretować? Ktoś by mógł powiedzieć, że to świetna zabawa, ale chciałbym przypomnieć, iż pewnego dnia pani, która kiedyś była ministrem edukacji, stwierdziła, że wiersz pt. „Murzynek Bambo” Juliana Tuwima, który był Żydem, jest wierszem rasistowskim i stygmatyzuje człowieka. Natomiast dziś słyszymy, że problemem są przysłowia „wilczy apetyt” albo „człowiek człowiekowi wilkiem”. Zauważmy, że w obu tych przypadkach jest pewien mechanizm, uderzający w język, bo ten, kto przejmuje język, przejmuje sposób myślenia, a ten kto zaczyna cenzurować przysłowia, metafory, powiedzenia, czy jakieś klasyczne teksty kultury, ten walczy już nie o wrażliwość, ale o przebudowę świadomości – akcentował dr Artur Dąbrowski.
Prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej zwrócił uwagę, że mamy do czynienia z czymś, co wyrasta z pewnej filozofii.
– Peter Singer napisał książkę o wyzwoleniu zwierząt, w której napisał, że „zwierzęta są głównymi ofiarami historii, a sposób traktowania udomowionych zwierząt na fermach przemysłowych jest prawdopodobnie najgorszym przestępstwem w dziejach”. Proszę zwrócić uwagę, że o ile przysłowia pokazywały nam zwierzęta, które później kojarzyły się nam również w przekazie bajkowym z jakimiś temperamentami, charakterami, to dzisiaj widzimy, że nałożyli na fizycznie istniejące zwierzęta zwykłą antropologię ludzką, czyli nadali zwierzętom ludzkie cechy, i nagle przysłowie „wilczy apetyt” stygmatyzuje wilka – wskazał gość Radia Maryja.
Dr Artur Dąbrowski podkreślił, że pod pozorem dobrej zabawy uczłowiecza się zwierzę, a odczłowiecza się człowieka i dziś mamy do czynienia z ideologią, która przychodzi pod niby pozorną treścią uśmiechu, wywołania żartobliwej dyskusji, ale osiąga swój cel i jest to bardzo niebezpieczne. Ideologia zawsze zaczynała się od zmiany znaczeń. Zauważmy, że najpierw zmienia się język, potem sposób myślenia, a na końcu zmienia się samego człowieka – dodał.
– Dzisiaj nie słyszymy już tylko o trosce o przyrodę, ale o tym, że przysłowie „człowiek człowiekowi wilkiem” rzekomo krzywdzi nawet same wilki, „wilczy apetyt” stygmatyzuje relacje z jedzeniem. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak groteska, ale ta groteska nie jest niewinna. To jest próba przyzwyczajenia człowieka do tego, że język nie ma już opisywać rzeczywistości, ale ma być narzędziem ideologicznego wychowania. Dlatego potrzebna jest nam wiedza, czyli zdolność rozpoznania rzeczywistości takiej, jaką ona jest – zaznaczył prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej.
Gość audycji „Aktualności dnia” dodał, że wiedza to również umiejętność postawienia sobie prostych pytań: Kim jest człowiek? Czym jest zwierzę? Czy język wyrasta z doświadczenia pokoleń, czy z jakiegoś urzędowego komunikatu? Czy kultura jest skarbem, który trzeba chronić, czy plasteliną, którą każdy ideolog biorący w ręce może dowolnie ugniatać?
– Jeśli człowiek nie umie na te pytania odpowiedzieć, to staje się bezbronny wobec każdej rzeczywistości i wobec każdego, kto krzyczy głośniej, czy też wprowadza w przestrzeń mediów społecznościowych pseudo zabawne rzeczy, które mają zupełnie inne podłoże. Wiedza broni nas przed fałszywą antropologią – zakończył dr Artur Dąbrowski.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem dra Artura Dąbrowskiego dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



