Lekarz Dawid Kacprzyk miał zostać szefem SOR również w Szpitalu Wolskim w Warszawie. Medyk jako obrońcę zatrudnił mec. J. Duboisa, byłego obrońcę m.in. D. Tuska
Młody lekarz związany z Koalicją Obywatelską, który zarobił ponad półtora miliona złotych w warszawskim Szpitalu Południowym, miał zostać też szefem SOR-u Szpitala Wolskiego. Medyk zatrudnił obrońcę, mecenasa Jacka Duboisa, który w przeszłości reprezentował m.in. Donalda Tuska.
Pełnomocnik lekarza Dawida Kacprzyka został zaproszony do Telewizji Publicznej w likwidacji w czasie największej oglądalności. Mecenas Jacek Dubois bronił swojego klienta. Przekonywał, że jest ofiarą rozgrywki politycznej, a dowodem jego uczciwości jest to, że zwrócił na konto szpitala pół miliona złotych.
– Jeżeli pan Kaczyński zwróciłby pieniądze panu Birgfellnerowi, jeżeli pan Morawiecki oddałby działki Kościołowi, gdyby pan Ziobro zwrócił pieniądze Funduszowi Sprawiedliwości, jaki świat byłby wtedy piękny? – stwierdził mecenas Jacek Dubois.
To absurdalne tłumaczenie – mówił poseł Łukasz Kmita z Prawa i Sprawiedliwości.
– W Koalicji Obywatelskiej i w tym środowisku, w tej pajęczynie wzorem dla polityków są osoby, które najprawdopodobniej kradły pieniądze. To się w głowie nie mieści – zaznaczył poseł Łukasz Kmita.
Mecenas Dubois w przeszłości reprezentował m.in. Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego czy Janusza Palikota. Współpracował też z Romanem Giertychem. Każdy ma prawo wybrać obrońcę, jakiego chce – podkreślił dr Michał Skwarzyński.
– Symptomatyczne jest tylko to, że w czasach rządu Platformy Obywatelskiej wybrał adwokata kojarzonego jednoznacznie z tą formacją – zwrócił uwagę dr Michał Skwarzyński.
Mecenas i poseł Roman Giertych próbuje odwrócić uwagę od sedna sprawy i politycznej odpowiedzialności swojej formacji za aferę w Szpitalu Południowym.
„Za zranienie lekarzy i pielęgniarek w dzisiejszym ataku nożownika w Jastrzębiu Zdroju moralną odpowiedzialność ponoszą ci, którzy z walki dwóch lekarzy w Szpitalu Południowym uczynili paliwo do ataku politycznego, ale też do ataku na całe środowisko lekarskie” – napisał w mediach społecznościowych Roman Giertych.
Podobny wpis udostępnił szef warszawskich struktur Koalicji Obywatelskiej i szef MSWiA, Marcin Kierwiński.
„Atak nożownika na medyków w Jastrzębiu Zdroju powinien dać do myślenia tym, którzy dla swoich partykularnych politycznych interesów wzniecają falę nienawiści do pracowników służby zdrowia. Opamiętajcie się!’ – napisał Marcin Kierwiński.
Politycy obozu rządowego konsekwentnie podważają wiarygodność lekarza, byłego ordynatora chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym, który publicznie mówił o nieprawidłowościach w zarządzaniu placówką.
– Media typu Kanał Zero zrobiły z tego doktora Emila rodzaj proroka, ale to jest fałszywy prorok – stwierdził senator Koalicji Obywatelskiej, Tomasz Grodzki.
Tymczasem według najnowszych ustaleń portalu Zero Dawid Kacprzyk miał zostać szefem oddziału ratunkowego również w Szpitalu Wolskim w Warszawie. Miał spotkać się już z personelem. Ostatecznie do tego nie doszło, a niedługo później w szpitalu został odwołany dyrektor. Opozycja domaga się powołania niezależnej komisji, która wyjaśni nieprawidłowości.
Kontrole poselskie w resorcie zdrowia oraz sprawiedliwości wykazały, że niewiele się dzieje w sprawie – wskazała poseł PiS, Dorota Arciszewska-Mielewczyk.
– Dlaczego nie przesłuchano jeszcze pana Kacprzyka, gdzie on w ogóle jest, czy jeździ sobie Porsche po Warszawie i po Polsce, czy konsultuje wersję wydarzeń z panem Donaldem Tuskiem? – pytała Dorota Arciszewska-Mielewczyk.
Według najnowszych badań opinii publicznej, większość Polaków nie wierzy, że rząd sam uczciwie wyjaśni i rozliczy aferę.
TV Trwam News



