Wpisy

Kolejna odsłona afery Zondacrypto – Przemysław Kral ma zabiegać o status małego świadka koronnego

Znowu głośno o Zondacrypto, upadłej giełdzie kryptowalut, i jej szefie ściganym za oszustwo ogromnych rozmiarów. Przemysław Kral – według medialnych doniesień – ma zabiegać o status małego świadka koronnego. Na zeznaniach, które obciążą polityków prawicy, może zależeć władzy, a potwierdzają to nazwiska mecenasów Dubois i Giertycha wymienianych jako obrońców Krala. W Telewizji Republika z kontaktów z Kralem tłumaczył się prezes PKOL-u, a sama stacja opublikowała korespondencję, z której zadowolony nie będzie rząd.

Lekarz Dawid Kacprzyk miał zostać szefem SOR również w Szpitalu Wolskim w Warszawie. Medyk jako obrońcę zatrudnił mec. J. Duboisa, byłego obrońcę m.in. D. Tuska  

 Młody lekarz związany z Koalicją Obywatelską, który zarobił ponad półtora miliona złotych w warszawskim Szpitalu Południowym, miał zostać też szefem SOR-u Szpitala Wolskiego. Medyk zatrudnił obrońcę, mecenasa Jacka Duboisa, który w przeszłości reprezentował m.in. Donalda Tuska.

Prok. M. Moszowski o groźbach mec. J. Dubois wobec dr. E. Jędrzejewskiego z Warszawskiego Szpitala Południowego: Sygnalista nie może podlegać jakimkolwiek represjom prawnym. Stosowanie działań odwetowych jest przestępstwem

Mamy w polskim systemie prawnym ustawę o ochronie sygnalistów. Tam jest wskazane, że sygnalista – a bez wątpienia sygnalistą jest dr Emil Jędrzejewski – nie może podlegać jakimkolwiek represjom prawnym, a podejmowanie działań odwetowych wobec sygnalisty, zgodnie z artykułem 55 tej ustawy, jest przestępstwem. Artykuł 55 tej ustawy mówi: „Kto podejmuje działania odwetowe wobec sygnalisty, osoby pomagającej w dokonaniu zgłoszenia albo osoby powiązanej z sygnalistą, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch” – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prok. Mariusz Moszowski, odnosząc się do bulwersujących słów mec. Jacka Dubois. Prawnik Dawida Kacprzyka groził procesem karnym sygnaliście z Warszawskiego Szpitala Południowego, dr Emilowi Jędrzejewskiemu.