fot. Tomasz Kasjaniuk

Lekkoatletyczne ME. Daria Zabawska z awansem do finału rzutu dyskiem

Daria Zabawska w rzucie ostatniej szansy wywalczyła kwalifikację do piątkowego finału swej konkurencji. „Przede wszystkim wierzę w Boga i wierzę w jego plan. Byłam cierpliwa i ciężko pracowałam na to, żeby wywalczyć finał” – powiedziała dyskobolka. Pozytywnym akcentem było również uzyskanie przez Filipa Ostrowskiego w półfinale biegu na 800 metrów szóstego czasu w historii polskiej lekkiej atletyki.


Po dwóch nieudanych rzutach Daria Zabawska – będąc jedną z ostatnich zawodniczek na liście startowej grupy B kwalifikacji dyskobolek – w trzeciej serii osiągnęła odległość 59.37 m. Ten wynik niejako rzutem na taśmę zapewnił jej kwalifikację do piątkowego finału.

„Ciężko pracowałam na to, żeby wywalczyć ten finał. Już po udanym starcie w marcowym pucharze Europy w rzutach skupiliśmy się na przygotowaniach do tego występu” – powiedziała Daria Zabawska.

„W co wierzę? Przede wszystkim wierzę w Boga i wierzę w jego plan. Byłam cierpliwa i bardzo się cieszę. (…) Nie tak dawno w moim życiu coś się zmieniło. Myślę, że właśnie dzięki Bogu tutaj teraz jestem” – zaznaczyła zawodniczka w rozmowie z TVP Sport.

Awansu do finału rzutu dyskiem nie wywalczyła druga z naszych zawodniczek Weronika Muszyńska.

fot. Tomasz Kasjaniuk

Na bardzo wysokim poziomie stały biegi półfinałowe na 800 metrów. Drugi z udziałem Polaka wygrał Mark English, który wynikiem 1:43.49 poprawił rekord mistrzostw Europy. Filip Ostrowski finiszował za czołówką. Ustanowienie rekordu życiowego na poziomie 1:44.08 to szósty wynik w historii polskiej lekkiej atletyki. Nie pozwoliło mu to jednak wywalczyć awansu do finału zawodów rozgrywanych na Alexander Stadium. Podopieczny Zbigniewa Króla w Birmingham wystartuje jeszcze na 1500 metrów i – jak zapowiedział – postara się tam powalczyć o jak najlepsze wyniki.

fot. Radosław Jóźwiak

Debiutująca w seniorskiej imprezie mistrzostw Europy Wiktoria Gajosz udział w biegu na 200 metrów w Birmingham zakończyła na pierwszej rundzie. Polka w swoim starcie zajęła 5. miejsce, uzyskała czas 23.44, który nie dawał jej kwalifikacji do kolejnej rundy.

„Przyjechałam tutaj powalczyć o półfinał. Wydaje mi się, że po prostu tak musiało się stać. Uważam, że są sprawy, na które nie ma się wpływu. Mam nadzieję, że to odda w przyszłości. Dziś po 150 metrach osłabłam, ale liczę, że w następnych latach będę to wytrzymywała. Jest to kwestia czasu. Muszę się obiegać z dziewczynami, które są na takim poziomie” – powiedziała po swoim starcie Wiktoria Gajosz. Generalnym sponsorem reprezentacji Polski jest Orlen.

fot. Tomasz Kasjaniuk

Polski Związek Lekkiej Atletyki/radiomaryja.pl

drukuj