Posłowie PiS deklarują, że nie pozwolą obecnej władzy zamieść pod dywan sprawy lekarza Dawida Kacprzyka i afery w Szpitalu Południowym
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają, że nie pozwolą Koalicji Obywatelskiej zamieść pod dywan afery związanej z działaniami lekarza Dawida Kacprzyka. Temu służyć ma kolejna już kontrola w Szpitalu Południowym w Warszawie. PiS proponuje też rozwiązania, które mają pozwolić wyeliminować patologiczną sytuację w ochronie zdrowia.
Były premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w Funduszu Zapasowym w NFZ rząd PiS-u zostawił 14 mld zł nadwyżki i teraz widzimy, że przynajmniej częściowo te pieniądze wyciekają na rzecz „tego typu działaczy PO w białych kitlach”, jak Dawid Kacprzyk. Mamy tutaj do czynienia z ogromnym, gigantycznym przewałem – ocenił wiceprezes PiS-u.
– Pieniądze, które zostawiliśmy im jak skarb w spadku i które powinni wykorzystać na leczenie pacjentów, dzisiaj okazuje się, że są wypłacane za pracę przynajmniej częściowo pozorowaną. Co to jest, Szanowni Państwo, za historia, że facet nagle oddaje 500 tysięcy złotych? Nagle się połapał, że okradł szpital na 500 tysięcy złotych, mało tego, w drugim szpitalu – 100 tysięcy złotych. To jest naprawdę prawdziwy skandal. Będziemy patrzeć na ręce tej władzy, w jaki sposób zamierzają wyeliminować te patologie, do których oni doprowadzili – podkreślił Mateusz Morawiecki.
Knajackie zastraszanie ludzi, którzy chcą ujawnić patologie – to jest teraz strategia Arłukowicza i całej Platformy Obywatelskiej❗#ElitaKOryta
Wiceprezes PiS @MorawieckiM ⤵️ pic.twitter.com/Q2qU6GpDsL
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) June 23, 2026
Poseł Janusz Cieszyński wskazał, że w pilnowaniu efektywności wydatkowania środków najlepiej pomaga cyfryzacja.
– Nasza propozycja jest jasna. Dla wszystkich osób, które korzystają dzisiaj z tego uproszczonego, pozaprzetargowego trybu pozwalającego na kontraktowanie lekarzy na podstawie uproszczonych procedur, mówimy jasno: musi być ewidencja czasu pracy. Kto chce korzystać z 14-procentowego ryczałtu, musi ewidencjonować czas pracy. Kolejnym elementem jest wprowadzenie wyłącznie w postaci cyfrowej – tak, żeby nie było żadnych wątpliwości co do tego, kiedy i w jakich okolicznościach to powstało – umów na świadczenia medyczne, umów zawieranych z personelem – zaznaczył Janusz Cieszyński.
Z kolei poseł Anna Kwiecień zapowiedziała, że wraz z posłem Cieszyńskim uda się na kontrolę do Szpitala Południowego w Warszawie.
– Żeby zapytać nową panią prezes, jak to się stało, że te pół miliona złotych z powrotem zostało zwrócone na konto pana Kacprzyka. To bardzo bulwersuje Polaków – akcentowała Anna Kwiecień.
Podczas kontroli poselskiej będziemy pytać o plan naprawczy szpitala, o propozycje nowej prezes, a także o te 0,5 mln zł, które zostały zwrócone❗#ElitaKOryta
Poseł PiS @Anna1Kwiecien ⤵️ pic.twitter.com/zErMXvumkb
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) June 23, 2026
Poseł PiS-u zwróciła także uwagę, że nadal bez odpowiedzi pozostaje kwestia kształcenia lekarza Dawida Kacprzyka, który robił specjalizację anestezjologiczną, pracując na SOR. On – jak podkreśliła – powinien się kształcić i nabywać umiejętności na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.
RIRM



