Po dwóch latach przerwy odbędzie się szczyt Grupy Wyszehradzkiej
Pod Budapesztem odbędzie się dziś szczyt Grupy Wyszehradzkiej z udziałem premierów Polski, Węgier, Czech i Słowacji. Będzie to pierwsze takie spotkanie od ponad dwóch lat. Szczyt będzie poświęcony przyszłości współpracy regionalnej, a także najważniejszym kwestiom unijnym oraz tematom bezpieczeństwa i bieżącym wyzwaniom geopolitycznym.
Premier Węgier, Peter Magyar, na początku czerwca w Berlinie zapowiedział, że zaproponuje partnerom rozszerzenie Grupy V4 o Austrię, Niemcy, Chorwację czy Słowenię i Rumunię. Socjolog polityki, prof. Arkadiusz Jabłoński, powiedział, że takie zmiany osłabiłyby Grupę Wyszehradzką.
– Wydaje się, że jest to takie działanie, które ze względu na zmianę władzy na Węgrzech ma niejako wzmocnić pana Magyara, a dodatkowo jeszcze włączyć niejako Grupę Wyszehradzką w problem mainstreamu europejskiego i zablokować próbę uczynienia z niej jakiegoś samodzielnego bytu politycznego, który mógłby być alternatywą właśnie dla tych najważniejszych państw europejskich i budować w naszej części Europy silny sojusz państw, które wyznaczałyby własne cele, nie zawsze zbieżne z celami tych najważniejszych państw w Europie – wyjaśnił ekspert.
Grupa Wyszehradzka została zainicjowana na początku lat 90-tych XX wieku. Jej zadaniem było pogłębianie współpracy w kwestii przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. Ostatnie spotkanie odbyło się w Pradze w 2024 roku.
RIRM




