Ekonomiści: wyłączenie akcyzy z pakietu CPN podniesie ceny paliw o ponad 4 proc.
Przedłużenie pakietu CPN z wyłączeniem obniżki akcyzy przełoży się na wzrost cen detalicznych paliw o ponad 4 proc. i przełoży się na wzrost inflacji w czerwcu i lipcu – wynika z szacunków ekonomistów: PKO BP i Erste Bank Polska.
W piątek opublikowano rozporządzenie przedłużające obowiązywanie obniżonej stawki VAT na benzynę i olej napędowy oraz biokomponenty do końca czerwca. Jak dowiedziała się PAP od źródła zbliżonego do Ministerstwa Finansów, nie będzie już przedłużenia obniżki stawek akcyzy.
„W rezultacie w połowie czerwca ceny paliw na stacjach wzrosną o 28 lub 29 gr za litr, co, przy innych czynnikach niezmienionych, przełoży się na wzrost przeciętnych cen paliw w ujęciu CPI o ok. 4,2 proc. i podbije inflację łącznie o ok. 0,2 pkt proc. (w samym czerwcu efekt będzie o połowę mniejszy)” – napisali ekonomiści PKO BP w „Dzienniku ekonomicznym”.
„Według naszych szacunków cofnięcie obniżki akcyzy zwiększa ceny paliw o 4,5 proc., a tym samym podwyższa inflację CPI o ok. 0,25 pkt proc. Efekt ten będzie rozłożony na czerwiec i lipiec i może się znosić z taniejącą ropą na świecie” – napisali z kolei ekonomiści Erste Bank Polska.
Pod koniec marca rząd wprowadził pakiet „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), którego celem jest ochrona konsumentów przed skutkami kryzysu paliwowego związanego z wojną na Bliskim Wschodzie. Atak USA i Izraela na Iran 28 lutego spowodował wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także notowań paliw gotowych, co przełożyło się na ceny detaliczne tych produktów na stacjach, również w Polsce.
W ramach programu CPN stawka VAT na paliwo spadła z 23 do 8 proc., a akcyzy została zmniejszona o 29 gr w przypadku litra benzyny i o 28 gr w przypadku oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. Poza tym wprowadzona została regulacja cen na stacjach paliwowych poprzez mechanizm ceny maksymalnej.
PAP



