Opozycja oczekuje od premiera wyjaśnień ws. niepowołania żadnego Polaka na ambasadora UE
Politycy opozycji oczekują od premiera Donalda Tuska wyjaśnień w sprawie braku Polaków wśród osób nominowanych na nowych ambasadorów Unii Europejskiej.
Szefowa unijnej dyplomacji, Kaja Kallas, przedstawiła listę 33 ambasadorów UE oraz siedmiu zastępców szefów misji. W tym gronie nie znalazł się żaden przedstawiciel Polski.
Opozycja krytykuje rząd, przypominając wcześniejsze deklaracje premiera dotyczące skutecznej reprezentacji polskich interesów w Unii Europejskiej.
Poseł Jarosław Sachajko z Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu zaapelował o przedstawienie informacji w tej sprawie.
– W 2023 r. premier obiecywał: „Naprawdę nikt mnie nie ogra w Unii Europejskiej”. To sprawdzamy. Pakt migracyjny przepchnięty. Mercosur przepchnięty. Bezcłowy handel z Ukrainą przepchnięty. Niekonstytucyjny SAFE o dziesięć proc. droższy niż obiecaliście. A w kolejce czekają drastyczne ograniczenia bezpłatnych certyfikatów ETS oraz ograniczenie pieniędzy dla rolników. A teraz Komisja Europejska mianowała 33 ambasadorów. Nie ma wśród nich żadnego Polaka. Przypomnę Państwu, że za rządów premiera Morawieckiego Komisja Europejska nominowała trzech Polaków jako ambasadorów – zwracał uwagę poseł Jarosław Sachajko.
Delegatury Unii Europejskiej działają w 145 krajach i odpowiadają za reprezentowanie interesów Wspólnoty poza jej granicami.
Nominacje wymagają jeszcze akceptacji państw przyjmujących oraz zakończenia procedur administracyjnych.
RIRM



