fot. pixabay.com

Donald Trump spotka się z Xi Jinpingiem

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, spotka się w Pekinie z przywódcą Chin, Xi Jinpingiem. W agendzie rozmów są m.in. kwestie gospodarcze obu krajów, a także przyszłość Tajwanu.

Prezydent USA, Donald Trump, udał się na spotkanie z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinpingiem. Będzie to pierwsza wizyta amerykańskiego prezydenta w tym kraju od 2017 roku. Do amerykańskiej delegacji dołączyli szefowie największych amerykańskich koncernów, w tym Apple, Boeinga i Mety oraz Elon Musk. Cel jest jasny: wynegocjowanie nowych warunków handlowych, które mają wzmocnić gospodarkę USA i otworzyć chiński rynek na amerykańskie produkty.

„Poproszę prezydenta Xi, przywódcę o niezwykłej renomie, o »otwarcie« Chin, aby ci błyskotliwi ludzie mogli zdziałać cuda i pomóc w wyniesieniu Republiki Ludowej na jeszcze wyższy poziom!” – napisał Donald Trump na swojej platformie Truth Social.

Jednak są też punkty sporne na linii Pekin-Waszyngton. To m.in. kwestia Tajwanu. Chiny stanowczo sprzeciwiają się dostawom broni z USA dla Tajpej. Administracja Donalda Trumpa ogłosiła wcześniej rekordowy pakiet broni dla Tajwanu warty ponad 11 mld dolarów. Jednak został on zablokowany po groźbach Pekinu. Tuż przed wizytą prezydenta USA Chiny raz jeszcze wyraziły jasne stanowisko ws. Tajwanu.

– Kwestia Tajwanu jest wewnętrzną sprawą Chin. Zdecydowanie sprzeciwiamy się nawiązywaniu stosunków dyplomatycznych z chińskim regionem Tajwanu i sprzedaży broni temu regionowi. To stanowisko jest spójne i jasne – oznajmiła Zhang Han, rzecznik Biura ds. Tajwanu.

W agendzie rozmów może się także pojawić wojna na Bliskim Wschodzie. Jednak Donald Trump podchodzi do tego tematu z dystansem, sugerując, że Stany Zjednoczone mają sytuację pod kontrolą.

– Mamy wiele spraw do omówienia. Szczerze mówiąc, nie powiedziałbym, że Iran jest jedną z nich, ponieważ mamy Iran pod całkowitą kontrolą – stwierdził Donald Trump.

Amerykański prezydent zapowiedział także rewizytę chińskiego przywódcy w USA. Miałaby się ona odbyć jeszcze w tym roku.

TV Trwam News

drukuj