
Zakończyło się spotkanie D. Trumpa z X. Jinpingiem
Donald Trump przebywa w Chinach. Po raz pierwszy, w jego drugiej kadencji, spotkał się z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem.

Donald Trump przebywa w Chinach. Po raz pierwszy, w jego drugiej kadencji, spotkał się z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, spotka się w Pekinie z przywódcą Chin, Xi Jinpingiem. W agendzie rozmów są m.in. kwestie gospodarcze obu krajów, a także przyszłość Tajwanu.

Prezydent Tajwanu, Lai Ching-te, ostrzegł w opublikowanym dziś wywiadzie dla agencji AFP, że ewentualna aneksja wyspy przez Chiny miałaby katastrofalne skutki globalne. Polityk podkreślił, że Tajwan nie stanie się kartą przetargową w relacjach Waszyngtonu z Pekinem i potwierdził wzrost wydatków na obronę.

W rozmowach w sprawie pokoju na Ukrainie wszystko zależy od ostatecznych rozmów między Moskwą a Waszyngtonem. Prezydent Donald Trump przyjął inną taktykę, zdając sobie sprawę, że Władimir Putin go oszukuje. Będzie starał się odbijać państwa, które znajdowały się w rosyjskiej orbicie wpływów, jak Wenezuela. W ten sposób będzie odcinał możliwości dostaw różnych surowców energetycznych dla Moskwy, co będzie powodowało ogromne turbulencje dla jej gospodarki – powiedział prof. Marcin Szewczak, europeista, członek Zarządu Województwa Lubelskiego, na antenie Radia Maryja w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia”.

Chińskie Biuro ds. Tajwanu ogłosiło w środę sankcje na dwoje polityków i jedną prokurator z Tajwanu. Pekin uznał ich za „krnąbrnych separatystów”, oskarżając o promowanie niepodległości wyspy. Chińskie władze zapowiedziały, że ukarane osoby będą „ścigane do końca życia”.

W 2025 roku chińskie grupy hakerskie podejmowały dziennie średnio 2,63 mln prób ingerencji w infrastrukturę krytyczną Tajwanu – poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w Tajpej. To wzrost o 6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a głównym celem stały się energetyka i szpitale.

Rozmowy pokojowe ws. Ukrainy mogą trwać miesiącami, a nawet latami – ostrzega prof. Marcin Szewczak. Gość „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja zauważa, że klucz leży nie w Kijowie a na Kremlu. Z kolei nowa doktryna Donalda Trumpa na trwałe zmienia globalną politykę bezpieczeństwa. Zdaniem eksperta, świat wchodzi w epokę nieprzewidywalnych napięć – od Ukrainy, przez Bliski Wschód, po Tajwan.

Pekin już drugi dzień prowadzi wokół Tajwanu manewry wojskowe z użyciem ostrej amunicji. Prezydent USA, Donald Trump, twierdzi, że chiński przywódca nie zaatakuje wyspy.

Armia chińska poinformowała o rozpoczęciu manewrów swych sił zbrojnych z użyciem ostrej amunicji wokół Tajwanu. Uczestniczą w nich okręty wojenne, wojska lądowe i lotnictwo. Wcześniej zapowiadano, że manewry rozpoczną się we wtorek. Władze Tajwanu wezwały Pekin do natychmiastowego ich przerwania.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7 odnotowano w sobotę na Morzu Wschodniochińskim, w bezpośrednim sąsiedztwie północno-wschodnich wybrzeży Tajwanu – poinformowały służby sejsmiczne wyspy. Nie odnotowano ofiar wśród ludzi ani poważniejszych zniszczeń; nie wydano ostrzeżenia przed tsunami.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin poinformowało w piątek o nałożeniu sankcji na 10 obywateli USA i 20 amerykańskich firm zbrojeniowych za sprzedaż broni Tajwanowi. Kwestia Tajwanu stanowi czerwoną linię w relacjach między Chinami i USA – dodał resort, cytowany przez agencję Reutera.

Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyło w czwartek, że potępia ogłoszoną dzień wcześniej decyzję Stanów Zjednoczonych o sprzedaży broni Tajwanowi. W ocenie Pekinu Waszyngton „poważnie naruszył” zasadę jednych Chin oraz zaszkodził pokojowi i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej – przekazała agencja Reutera.
