fot. google maps

Turkmenistan zacieśnia kontakty z UE

Położony w Azji Centralnej Turkmenistan, prowadzący jak dotąd izolacjonistyczną politykę, coraz aktywniej podejmuje działania na rzecz zacieśnienia relacji z Unią Europejską, m.in. w obszarach transportu, energetyki i handlu – wynika z analizy opublikowanej przez portal Times of Central Asia.

Od początku istnienia (niepodległość uzyskał w 1991 r. wskutek rozpadu ZSRR) Turkmenistan pozostaje jednym z najbardziej zamkniętych państw świata, a jego ustrój najbardziej przypomina kult jednostki. Świat zachodni przeszedł nad tym do porządku dziennego i nie zwracał na to większej uwagi. Ostatnio sytuacja ta powoli się zmienia, ponieważ Turkmenistan posiada czwarte na świecie co do wielkości zasoby gazu ziemnego, a jego terytorium znajduje się na kluczowym szlaku dla światowych dostaw.

W marcu i kwietniu doszło do serii spotkań przedstawicieli UE i władz w Aszchabadzie. Omawiano współpracę inwestycyjną, rozwój infrastruktury transportowej oraz projekty energetyczne i cyfrowe. Podczas forum biznesowego w stolicy Turkmenistanu władze zadeklarowały gotowość do rozszerzenia współpracy z UE. Zaledwie w ciągu roku wartość wymiany handlowej między państwami UE a Turkmenistanem wzrosła niemal dwukrotnie – z 1,1 mld USD w 2024 r. do 2,1 mld w 2025.

Unia Europejska postrzega Turkmenistan jako ważny element tzw. Środkowego Korytarza transportowego łączącego Europę i Azję. Kluczowe znaczenie ma tu port w Turkmenbaszy nad Morzem Kaspijskim oraz rozwój infrastruktury kolejowej i drogowej. Europejskie instytucje finansowe sygnalizują zainteresowanie inwestycjami w tym sektorze – podkreśla portal Times of Central Asia.

Jednocześnie przywódcy Turkmenistanu intensyfikują kontakty zagraniczne. Były prezydent kraju, a obecnie piastujący funkcję Przewodniczący Rady Ludowej i – jak twierdzą analitycy – faktycznie kierujący państwem „z tylnego siedzenia” Gurbanguly Berdimuchamedow odbył w kwietniu wizytę w Austrii, a wcześniej podróżował m.in. do Niemiec i USA. Na koniec roku planowana jest wizyta jego syna, obecnego włodarza Turkmenistanu, Serdara Berdimuchamedowa w Brukseli.

Dziennikarze portalu Times of Central Asia podkreślają jednak, że mimo dużych zasobów gazu ziemnego możliwości eksportu surowców do Europy pozostają ograniczone z powodu braku infrastruktury, zwłaszcza niezrealizowanego jak dotąd gazociągu transkaspijskiego, który ma połączyć Azerbejdżan z Turkmenistanem z pominięciem Rosji, a Turkmenistan pozostaje w praktyce uzależniony od eksportu gazu do Chin. W zaistniałej sytuacji rozwój tranzytu towarów przez terytorium kraju jest obecnie postrzegany jako najważniejsza szansa na zwiększenie dochodów państwa. UE planuje przeznaczyć ok. 12 mld euro na projekty infrastrukturalne w Azji Centralnej w ramach inicjatywy Global Gateway.

Zdaniem analityków nasilone kontakty z UE mogą świadczyć o stopniowym odchodzeniu Turkmenistanu od polityki izolacji, a jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest próba ratowania dochodów państwa. Nie wpływa to jednak znacząco na autorytarną i surową politykę wewnętrzną – każdy najmniejszy przejaw niesubordynacji wobec władz jest surowo karany, a w kraju nie istnieje żadna opozycja.

PAP

drukuj