fot. PAP/EPA

Paliwo tanieje, ale przedsiębiorcy i rolnicy tracą na obniżce VAT

Paliwo staniało, ale nie dla przedsiębiorców i rolników odliczających VAT. Obniżka podatków oznacza dla nich dużo mniejszy zwrot. Obniżka cen nie objęła też gazu LPG, który jest wciąż bardzo popularny w Polsce.

W czwartek maksymalna cena za litr benzyny 95-tki wzrośnie o dwa grosze do 6.23 zł. Olej napędowy potanieje o jeden grosz i będzie kosztował 7,65 zł. Z oszczędności cieszą się zwykli kierowcy, ale obniżka VAT-u stała się problemem dla firm odliczających podatek.

– Na wtorek przedsiębiorcy zyskiwali trzy grosze na oleju napędowym, a olej napędowy w 80 proc. to jest zużycie na rzecz samochodów firmowych – mówił Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców.

W najgorszej sytuacji jest branża transportowa.

– Samochody ciężarowe są w strasznym kryzysie. Autokary ledwo co z kryzysu po covidowym, gdzie był dramatyczny, zaczęła wychodzić i wpadamy w kolejny kryzys – oznajmił Rafał Jańczuk, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych.

Problem dotyczy też rolników, którzy są na podatku VAT.

– Zagrożone są zasiewy wiosenne i dalsze prace rolników przynajmniej do żniw, więc przewidujemy jako „Solidarność” Rolników Indywidualnych, że skończy się to na pewno protestami jeszcze przed żniwami 2026 roku – wskazał Adrian Wawrzyniak, członek prezydium NSZZ RI „Solidarność”.

Wiceszef „Solidarności” rolników, Edward Kosmal, wezwał rząd do wsparcia wszystkich gospodarzy.

– Domagaliśmy się zwrotu do akcyzy do dwóch zł, tak jak było za poprzedniego rządu. Również przede wszystkim też domagamy się dopłaty do nawozów, dopłaty do zboża – powiedział Edward Kosmal.

Rolnicy powinni zadbać o zapasy paliwa.

– W styczniu, kiedy rolnicy przychodzili do mnie do biura, a w Zakładzie Podlaskim olej napędowy był po 5,50 zł, to wiele razy zadawałem pytanie, czy już mają zapas paliwa na lato, więc odpowiadali, poczekają, aż spadnie poniżej pięciu zł – stwierdził Marek Sawicki, poseł PSL.

Rządowa obniżka nie objęła gazu LPG, który jest bardzo popularny wśród kierowców w Polsce.

– Na rynku cena LPG liczymy po szybkim zakończeniu tego konfliktu, także szybciej niż te ceny czy benzyny, czy diesla spadnie. Nie ma żadnego problemu w tym, byśmy taki dialog podjęli – odparł Miłosz Motyka, minister energii.

Opozycja przypomina, że rządowa obniżka cen jest tymczasowa.

– Żądamy obniżki VAT-u i akcyzy nie na dwa tygodnie, tylko do końca czerwca, tak jak proponowaliśmy – akcentował prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Na ceny paliw ma wpływ wojna w Iranie i blokada cieśniny Ormuz.

TV Trwam News

drukuj