Szczyt Rady Europejskiej już dziś. Polska ma domagać się zmian w ETS
W Brukseli rozpocznie się dziś dwudniowy szczyt Rady Europejskiej z udziałem unijnych przywódców. Głównym tematem rozmów będzie bezpieczeństwo energetyczne wspólnoty i ceny energii, m.in. w obliczu eskalacji działań wojskowych na Bliskim Wschodzie i sytuacji w Iranie.
Premier Donald Tusk zapowiedział przed szczytem Rady Europejskiej, że Polska będzie domagała się „specyficznie polskich rozwiązań w sprawie ETS, który negatywnie wpływa na ceny energii”.
Prezydencki doradca, Karol Rabenda, powiedział w TV Trwam, że Polska na forum unijnym powinna dążyć do likwidacji systemu handlu uprawieniami do emisji, co proponuje prezydent Karol Nawrocki.
– Wszyscy powinniśmy walczyć o to, wszyscy powinniśmy wywierać presję na te instytucje, żeby one poszły po rozum do głowy. Dzisiaj o tym rozmawiają największe państwa Unii Europejskiej. Polska powinna być liderem zmian, powinna wprost deklarować to, co jest w jej żywotnym interesie. A w żywotnym interesie Polski jest to, żeby znieść ETS, bo on po pierwsze szkodzi obywatelom Polski, ale też szkodzi całej polityce gospodarczej Unii – mówił Karol Rabenda.
Szef Rady Europejskiej, Antonio Costa, stwierdził w tym tygodniu, że kluczowe są inwestycje w transformację energetyczną. Ocenił, że Unia Europejska musi rozwijać odnawialne źródła energii i energetykę jądrową.
Przywódcy będą też rozmawiać m.in. o strategicznej konkurencyjności UE, kolejnych wieloletnich ramach finansowych, bezpieczeństwie i obronności oraz o migracji.
RIRM



